• =?UTF-8?Q?Boeing_Dreamliner_rozbity_w_Delhi_ju=C5=BC_przylecia?= =?UTF-

    From King Gervasio.Bartolome@21:1/5 to All on Wed Jul 9 22:59:35 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    https://podroze.onet.pl/aktualnosci/nowe-fakty-w-sprawie-katastrofy-samolotu-air-india-sa-pierwsze-ustalenia/268xnm5

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From King Gervasio.Bartolome@21:1/5 to All on Sun Jul 13 22:16:20 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    King Gervasio.Bartolome <[email protected]d> posted:


    https://podroze.onet.pl/aktualnosci/nowe-fakty-w-sprawie-katastrofy-samolotu-air-india-sa-pierwsze-ustalenia/268xnm5


    Skoro ten samolot przyleciał do Delhi już z usterkami, to dlaczego odleciał po 2 godzinach bez przeglądu i naprawy

    Ok, wiadomo, brak samolotów, ale to był już 12 letni samolot i nie powinien przewozić
    pasażerów a towary.


    Paliwo się samo odcięło, bo wadliwe było zasilanie pomp i kabiny
    ----

    https://www.fakt.pl/wydarzenia/ktos-odcial-paliwo-zaskakujace-pytania-po-katastrofie-samolotu-w-indiach/5t3epy0?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=undefined&utm_v=2

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Mon Jul 14 14:12:16 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 14.07.2025 o 00:16, King Gervasio.Bartolome pisze:
    Skoro ten samolot przyleciał do Delhi już z usterkami, to dlaczego odleciał
    po 2 godzinach bez przeglądu i naprawy

    Zapewne z tego powodu, że ktoś uznał przegląd za niekonieczny. Nie twierdzę, że słusznie. >
    Ok, wiadomo, brak samolotów, ale to był już 12 letni samolot i nie powinien przewozić
    pasażerów a towary.

    Uważasz, że mniej niepokojące jest, że na głowy przechodniów spadnie samolot z towarem? Takei rozumowanie ma sens w odniesieniu do wygody pasażerów. Jakieś wibracje. Brak klimatyzacji. Ale nie bezpieczeństwo
    lotu! >
    Paliwo się samo odcięło, bo wadliwe było zasilanie pomp i kabiny
    Tych samolotów lata masa. I akurat w tym jednym był wadliwy? Nie neguję,
    ale wymagałoby to jakiegoś omówienia.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From A. Filip@21:1/5 to All on Mon Jul 14 15:08:29 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> pisze:
    W dniu 14.07.2025 o 00:16, King Gervasio.Bartolome pisze:
    […]
    Paliwo się samo odcięło, bo wadliwe było zasilanie pomp i kabiny
    Tych samolotów lata masa. I akurat w tym jednym był wadliwy? Nie
    neguję, ale wymagałoby to jakiegoś omówienia.

    I takie odcięcie paliwa do OBU silników *w czasie startu* z całą pewnością nie jest wadą produkcyjną samolotu (winą producenta)?

    Odcięcie paliwa w czasie startu miałoby sens jako np. zapobieżenie
    eksplozji silników. Tyle że to też scenariusz nie wykluczający winy producenta.

    Mówiąc inaczej: odcięcia paliwa do silników sugerowałoby że raczej+ spierdolił ostro producent albo operator samolotu. Tyle że to są oskarżenia takiego wielkiego kalibru że ostrożniej jest te kilka
    miesięcy poczekać aż się ktoś _podpisze_ pod wnioskami z uzasadnieniem punk po punkcie.

    --
    A. Filip
    | Czyj nasiew tego plon. (Przysłowie polskie)

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to Robert Tomasik on Mon Jul 14 14:31:07 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Mon, 14 Jul 2025 14:12:16 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 14.07.2025 o 00:16, King Gervasio.Bartolome pisze:
    Skoro ten samolot przyleciał do Delhi już z usterkami, to dlaczego odleciał
    po 2 godzinach bez przeglądu i naprawy

    Zapewne z tego powodu, że ktoś uznał przegląd za niekonieczny. Nie twierdzę, że słusznie. >

    Delhi duze miasto, i Air India ma tam pewnie bazę.

    Ale w takim Wrocławiu, to samolot stoi 25 minut, a przynajmniej tyle
    powinien, więc na naprawę drobnych usterek absolutnie nie ma czasu.

    Ok, wiadomo, brak samolotów, ale to był już 12 letni samolot i nie powinien przewozić
    pasażerów a towary.

    Uważasz, że mniej niepokojące jest, że na głowy przechodniów spadnie samolot z towarem? Takei rozumowanie ma sens w odniesieniu do wygody pasażerów. Jakieś wibracje. Brak klimatyzacji. Ale nie bezpieczeństwo lotu! >

    A 12-letni samolot to wcale jeszcze nie taki stary.

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to A. Filip on Mon Jul 14 15:25:14 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Mon, 14 Jul 2025 15:08:29 +0200, A. Filip wrote:
    Robert Tomasik <[email protected]> pisze:
    W dniu 14.07.2025 o 00:16, King Gervasio.Bartolome pisze:
    […]
    Paliwo się samo odcięło, bo wadliwe było zasilanie pomp i kabiny
    Tych samolotów lata masa. I akurat w tym jednym był wadliwy? Nie
    neguję, ale wymagałoby to jakiegoś omówienia.

    I takie odcięcie paliwa do OBU silników *w czasie startu* z całą pewnością nie jest wadą produkcyjną samolotu (winą producenta)?

    Masz na myśli odcięcie przez pilota, a nie jakieś samoczynne, i w
    dodatku bez zadnych przyczyn?

    No cóż, nie wiem, czy brak zabezpieczenia przed głupim działaniem
    można uznać za winę producenta. Chyba nie ma obowiązku wprowadzać zabezpieczeń.
    Ale jakby były ... to zaleta jest.

    A czy powinny być takowe ... jak pilot wyłącza, to widać ma powody.
    Jakiś pożar silnika czy co?
    Nie wiem, jak dlugo komputer nie powinien pozwolić wyłączyć.

    A zabezpieczenie przed przypadkowym wyłączeniem chyba jest.

    Odcięcie paliwa w czasie startu miałoby sens jako np. zapobieżenie eksplozji silników. Tyle że to też scenariusz nie wykluczający winy producenta.

    One chyba nie eksplodują tak normalnie.
    Pompaż (niebezpieczny), rozkręcenie za duże, awaria układu sterowania, pożar, ... odwrocenie ciągu to chyba załatwi samolot błyskawicznie ?

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Tue Jul 15 00:08:47 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 14.07.2025 o 15:08, A. Filip pisze:
    I takie odcięcie paliwa do OBU silników*w czasie startu* z całą pewnością nie jest wadą produkcyjną samolotu (winą producenta)?

    Nie znam się na tym na tyle, by wypowiedzieć się merytorycznie.
    Natomiast wydaje mi się, że gdyby był cień podejrzeń, że może to być wada związana z samolotami, to by je uziemiono. Nakazano sprawdzenie.

    Po za tym pytanie jednego pilota do drugiego, "czemu wyłączył silniki" wydaje się sugerować, ze to nie samo się zrobiło. Po za ty komisja to badająca pewnie wie, w jakim położeniu były te dźwignie, To, że my nie wiemy nie oznacza, ze nikt nie wie.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to Robert Tomasik on Tue Jul 15 09:35:44 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Tue, 15 Jul 2025 00:08:47 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 14.07.2025 o 15:08, A. Filip pisze:
    I takie odcięcie paliwa do OBU silników*w czasie startu* z całą
    pewnością nie jest wadą produkcyjną samolotu (winą producenta)?

    Nie znam się na tym na tyle, by wypowiedzieć się merytorycznie.
    Natomiast wydaje mi się, że gdyby był cień podejrzeń, że może to być wada związana z samolotami, to by je uziemiono. Nakazano sprawdzenie.

    Być może.

    Po za tym pytanie jednego pilota do drugiego, "czemu wyłączył silniki" wydaje się sugerować, ze to nie samo się zrobiło. Po za ty komisja to

    Ale drugi podobno mówi "nic nie wyłączyłem".

    badająca pewnie wie, w jakim położeniu były te dźwignie, To, że my nie wiemy nie oznacza, ze nikt nie wie.

    Pilot zapewne włączył z powrotem, i tak komisja zastała we wraku, o
    ile coś tam ocalało, bo paliwa było przecież pełno.

    No ale komisja ma zapisy z rejestratorów, to pewnie widzi, co tam
    komputer zauważył i zarejestrował.

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Tue Jul 15 11:11:25 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 15.07.2025 o 09:35, J.F pisze:

    Nie znam się na tym na tyle, by wypowiedzieć się merytorycznie.
    Natomiast wydaje mi się, że gdyby był cień podejrzeń, że może to być >> wada związana z samolotami, to by je uziemiono. Nakazano sprawdzenie.
    Być może.

    Wydaje mi się, że to za poważna sprawa.>
    Po za tym pytanie jednego pilota do drugiego, "czemu wyłączył silniki"
    wydaje się sugerować, ze to nie samo się zrobiło. Po za ty komisja to
    Ale drugi podobno mówi "nic nie wyłączyłem".

    Nagrania nie widziałem. To może ten pytający przełączył i głupio pyta drugiego mając świadomość, ze po katastrofie będą analizować nagrania. Jest tam trzecia osoba mogąca toi zrobić? >
    badająca pewnie wie, w jakim położeniu były te dźwignie, To, że my nie >> wiemy nie oznacza, ze nikt nie wie.
    Pilot zapewne włączył z powrotem, i tak komisja zastała we wraku, o
    ile coś tam ocalało, bo paliwa było przecież pełno.

    Ale jeden pasażer wysiadł i poszedł. >
    No ale komisja ma zapisy z rejestratorów, to pewnie widzi, co tam
    komputer zauważył i zarejestrował.
    Dlatego zaufał bym profesjonalistom i poczekał. Oni też mają świadomość, że gdyby się to samo wyłączało, to by była poważna sprawa.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Tue Jul 15 11:21:51 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 15.07.2025 o 11:11, Robert Tomasik pisze:

    Autopoprawka, bo teraz obejrzałem materiał tu podlinkowany.>
    Nie znam się na tym na tyle, by wypowiedzieć się merytorycznie.
    Natomiast wydaje mi się, że gdyby był cień podejrzeń, że może to
    być wada związana z samolotami, to by je uziemiono. Nakazano
    sprawdzenie.
    Być może.
    Wydaje mi się, że to za poważna sprawa.
    Po za tym pytanie jednego pilota do drugiego, "czemu wyłączył
    silniki" wydaje się sugerować, ze to nie samo się zrobiło. Po za
    ty komisja to
    Ale drugi podobno mówi "nic nie wyłączyłem".
    Nagrania nie widziałem. To może ten pytający przełączył i głupio
    pyta drugiego mając świadomość, ze po katastrofie będą analizować nagrania. Jest tam trzecia osoba mogąca toi zrobić? >
    badająca pewnie wie, w jakim położeniu były te dźwignie, To, że
    my nie wiemy nie oznacza, ze nikt nie wie.
    Pilot zapewne włączył z powrotem, i tak komisja zastała we wraku,
    o ile coś tam ocalało, bo paliwa było przecież pełno.
    Ale jeden pasażer wysiadł i poszedł. >
    No ale komisja ma zapisy z rejestratorów, to pewnie widzi, co tam
    komputer zauważył i zarejestrował.
    Dlatego zaufał bym profesjonalistom i poczekał. Oni też mają świadomość, że gdyby się to samo wyłączało, to by była poważna sprawa.
    Tak jak to opisano, to wydaje się, że samo wyłączyć się nie powinno. Powiedzmy od wibracji. Dwa w odstępie sekundowym, czyli tak jakby nie
    jednym przypadkowym ruchem. Jeśli to nie jest celowe działanie pilota,
    to będzie poważna zagadka.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to Robert Tomasik on Tue Jul 15 13:48:15 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Tue, 15 Jul 2025 11:11:25 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 15.07.2025 o 09:35, J.F pisze:
    Nie znam się na tym na tyle, by wypowiedzieć się merytorycznie.
    Natomiast wydaje mi się, że gdyby był cień podejrzeń, że może to być
    wada związana z samolotami, to by je uziemiono. Nakazano sprawdzenie.
    Być może.
    Wydaje mi się, że to za poważna sprawa.>

    Po za tym pytanie jednego pilota do drugiego, "czemu wyłączył silniki" >>> wydaje się sugerować, ze to nie samo się zrobiło. Po za ty komisja to >> Ale drugi podobno mówi "nic nie wyłączyłem".

    Nagrania nie widziałem. To może ten pytający przełączył i głupio pyta drugiego mając świadomość, ze po katastrofie będą analizować nagrania.

    Całkiem możliwe.

    Jest tam trzecia osoba mogąca toi zrobić? >

    Teoretycznie nie.

    badająca pewnie wie, w jakim położeniu były te dźwignie, To, że my nie
    wiemy nie oznacza, ze nikt nie wie.
    Pilot zapewne włączył z powrotem, i tak komisja zastała we wraku, o
    ile coś tam ocalało, bo paliwa było przecież pełno.

    Ale jeden pasażer wysiadł i poszedł. >

    Jest to jakiś cud.
    Ale pożaru nie było?

    No ale komisja ma zapisy z rejestratorów, to pewnie widzi, co tam
    komputer zauważył i zarejestrował.
    Dlatego zaufał bym profesjonalistom i poczekał. Oni też mają świadomość,
    że gdyby się to samo wyłączało, to by była poważna sprawa.

    Jakoś tak powinno być.
    Z drugiej strony ... nikt się przyznaje do wyłączenia ...

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Tue Jul 15 21:52:11 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 15.07.2025 o 13:48, J.F pisze:
    No ale komisja ma zapisy z rejestratorów, to pewnie widzi, co tam
    komputer zauważył i zarejestrował.
    Dlatego zaufał bym profesjonalistom i poczekał. Oni też mają świadomość,
    że gdyby się to samo wyłączało, to by była poważna sprawa.
    Jakoś tak powinno być.
    Z drugiej strony ... nikt się przyznaje do wyłączenia ...

    Nie pierwszy raz pewnie.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to Robert Tomasik on Wed Jul 16 12:17:54 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Tue, 15 Jul 2025 21:52:11 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 15.07.2025 o 13:48, J.F pisze:
    No ale komisja ma zapisy z rejestratorów, to pewnie widzi, co tam
    komputer zauważył i zarejestrował.
    Dlatego zaufał bym profesjonalistom i poczekał. Oni też mają świadomość,
    że gdyby się to samo wyłączało, to by była poważna sprawa.
    Jakoś tak powinno być.
    Z drugiej strony ... nikt się przyznaje do wyłączenia ...

    Nie pierwszy raz pewnie.

    samobójców jest raczej niewielu wśród pilotów, więc raczej z błędu to wynika. A jak nieswiadomy, to i trudno się przyznać.

    W dodatku samobójca musi jakoś "pokonać" drugiego pilota, więc raczej
    nie spodziewam siętakich pytań ...
    i raczej bym się spodziewał, że czegoś nie zrobił, choć powinien.

    Tak z pamięci to mi dwa wypadki przychodzą do głowy:
    -samolot wystartował z założonymi osłonami rurek Pitota ... a przecież jeden z pilotów dokonał obchodu przedstartowego i oględzin,

    -samolot próbował wystartować bez klap ... a na CVR jest i komenda, i potwierdzenie. Prawdopodobnie drugi pilot "mechanicznie" potwierdził
    punkt z checklisty ...

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Fri Jul 18 20:57:52 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    "J.F" <[email protected]> posted:

    On Mon, 14 Jul 2025 14:12:16 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 14.07.2025 o 00:16, King Gervasio.Bartolome pisze:
    Skoro ten samolot przyleciał do Delhi już z usterkami, to dlaczego odleciał
    po 2 godzinach bez przeglądu i naprawy

    Zapewne z tego powodu, że ktoś uznał przegląd za niekonieczny. Nie twierdzę, że słusznie. >

    Delhi duze miasto, i Air India ma tam pewnie bazę.

    Ale w takim Wrocławiu, to samolot stoi 25 minut, a przynajmniej tyle powinien, więc na naprawę drobnych usterek absolutnie nie ma czasu.

    Ok, wiadomo, brak samolotów, ale to był już 12 letni samolot i nie powinien przewozić
    pasażerów a towary.

    Uważasz, że mniej niepokojące jest, że na głowy przechodniów spadnie samolot z towarem? Takei rozumowanie ma sens w odniesieniu do wygody pasażerów. Jakieś wibracje. Brak klimatyzacji. Ale nie bezpieczeństwo lotu! >

    A 12-letni samolot to wcale jeszcze nie taki stary.

    J.
    Wujek był pilotem wojskowym, mieszkał we Wrocku.
    Miałem w rodzinie 3 pilotów.

    Cywilny wywoził przed wojną samoloty pasażerskie do Kanady, aby uratować je przed
    zniszczeniem w czasie wojny

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From andal@21:1/5 to Bone Density on Fri Jul 18 21:50:36 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Fri, 18 Jul 2025 20:57:52 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:

    "J.F" <[email protected]> posted:

    On Mon, 14 Jul 2025 14:12:16 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 14.07.2025 o 00:16, King Gervasio.Bartolome pisze:
    Skoro ten samolot przyleciał do Delhi już z usterkami, to dlaczego
    odleciał po 2 godzinach bez przeglądu i naprawy

    Zapewne z tego powodu, że ktoś uznał przegląd za niekonieczny. Nie
    twierdzę, że słusznie. >

    Delhi duze miasto, i Air India ma tam pewnie bazę.

    Ale w takim Wrocławiu, to samolot stoi 25 minut, a przynajmniej tyle
    powinien, więc na naprawę drobnych usterek absolutnie nie ma czasu.

    Ok, wiadomo, brak samolotów, ale to był już 12 letni samolot i nie
    powinien przewozić pasażerów a towary.

    Uważasz, że mniej niepokojące jest, że na głowy przechodniów spadnie >> > samolot z towarem? Takei rozumowanie ma sens w odniesieniu do wygody
    pasażerów. Jakieś wibracje. Brak klimatyzacji. Ale nie bezpieczeństwo >> > lotu! >

    A 12-letni samolot to wcale jeszcze nie taki stary.

    J.
    Wujek był pilotem wojskowym, mieszkał we Wrocku.
    Miałem w rodzinie 3 pilotów.

    Cywilny wywoził przed wojną samoloty pasażerskie do Kanady, aby uratować je przed zniszczeniem w czasie wojny

    na taczkach? czy kajakiem?

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Fri Jul 18 21:20:34 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    "J.F" <[email protected]> posted:

    On Tue, 15 Jul 2025 00:08:47 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 14.07.2025 o 15:08, A. Filip pisze:
    I takie odcięcie paliwa do OBU silników*w czasie startu* z całą
    pewnością nie jest wadą produkcyjną samolotu (winą producenta)?

    Nie znam się na tym na tyle, by wypowiedzieć się merytorycznie. Natomiast wydaje mi się, że gdyby był cień podejrzeń, że może to być
    wada związana z samolotami, to by je uziemiono. Nakazano sprawdzenie.

    Być może.

    Po za tym pytanie jednego pilota do drugiego, "czemu wyłączył silniki" wydaje się sugerować, ze to nie samo się zrobiło. Po za ty komisja to

    Ale drugi podobno mówi "nic nie wyłączyłem".

    badająca pewnie wie, w jakim położeniu były te dźwignie, To, że my nie
    wiemy nie oznacza, ze nikt nie wie.

    Pilot zapewne włączył z powrotem, i tak komisja zastała we wraku, o
    ile coś tam ocalało, bo paliwa było przecież pełno.

    No ale komisja ma zapisy z rejestratorów, to pewnie widzi, co tam
    komputer zauważył i zarejestrował.

    J.
    Komisje badania wypadków lotniczych istnieją formalnie, ale nie w realu.

    Na szczęscie , ilość wypadków w pasażerskim ruch lotniczym jest tak niewielka,
    że nie da się nikogo wyszkolić w takim badaniu, o ile jak ja, nie bada wszystkich
    katastrof lotniczych na świecie i nie ściąga zapisów z czarnych skrzynek, zapisów rozmów
    z kabiny pilotów.

    Dwa Boeingi MAX-y miały fabryczną wadę system MCAS i o tym wiedział prezes, wiedział
    projektant MCAS, ale pracowali na chybcika, byle jak, aby Airbus ich nie wykosił
    z rynku, instalując gondole silników o większej średnicy aby zmniejszyć żuzycie
    paliwa.

    Niestety w Boeingu duże gondole silników się nie zmieściły pod skrzydłami i dlatego
    zostały wysunięte do przodu, przed skrzydło i pojawił się syndrom zadzierania
    dzioba do góry w czasie lotu i system MCAS miał to korygować w trakcie lotu, czyli kontrolować kąt natarcia skrzydeł.

    Ale był wadliwy, gdyż korzystał jedynie z 2 czujników ze skrzydełkami, z boku
    kabiny, a po katastrofach ujawnili, że korzystał tylko z 1 czujnika.

    I w 1. przypadku ptak urwał skrzydełko, a w drugim przypadku samo odpadło, po wadliwym serisowaniu.

    Piloci byli szkoleni w obsłudze MCAS zaledwie 2 godziny, ale na symlatorze.

    No i wadliwe wskazania MCAS, że dziób skierowany w górę, wymusiły reakcję autopilota i samolot sam się skierował w dół i rozbił.

    Pilot usiłował reagować, bo widział, że lecą prawidłowo - poziomo,
    ale przestarzałe sterowanie drążka stalowymi linkami, wyrwało mu drążek z ręki
    i się rozbili i wszyscy zginęli.
    Prezesa Boeinga zwolnili , ale dostał wielomilionową odprawę.

    Rozmawiałem z projektantem systemu MCAS, ale on nie widział swojej winy.

    A Chińczyk buduje pasażęrskie kadłubowce i mają 12 czujników na dziobie, z redundancją
    i głosowaniem, w razie awarii 1 - 2 czujników.

    A jeszcze dosatałem zapisy z rozmów w kabinie pilotów i szukali w instrukcji, co robić,
    \aby wyłaczyć wadliwy MCAS i znaleźli w instrukcji puste kartki.

    12 letni Dreamliner to już złom i powinien wozić jedynie cargo,
    bo nie miał
    systemu
    Fail-Safe

    czyli autokorekcji błędów

    Dzisiaj w lotnictwie liczy się Airbus i Chińczyk

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From andal@21:1/5 to Bone Density on Fri Jul 18 21:53:50 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Fri, 18 Jul 2025 21:20:34 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:


    Rozmawiałem z projektantem systemu MCAS, ale on nie widział swojej winy.

    w maglu?

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Sat Jul 19 00:49:58 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 18.07.2025 o 23:20, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Komisje badania wypadków lotniczych istnieją formalnie, ale nie w
    realu. Na szczęscie , ilość wypadków w pasażerskim ruch lotniczym
    jest tak niewielka, że nie da się nikogo wyszkolić w takim badaniu,
    o ile jak ja, nie bada wszystkich katastrof lotniczych na świecie i
    nie ściąga zapisów z czarnych skrzynek, zapisów rozmów z kabiny pilotów.

    Absolutnie nie czuję się powołany do oceny Twojego profesjonalizmu,
    jednak umieszczenie w jednym akapicie komunikatu o tym, że nikt na
    świecie się na tym nie zna, bo jest za mało wypadków oraz, ze że Ty jesteś wybitnym specjalistą nieco kłóci się z moim światopoglądem. Tylko nieco, ale jednak :-)>
    Dwa Boeingi MAX-y miały fabryczną wadę system MCAS i o tym wiedział prezes, wiedział projektant MCAS, ale pracowali na chybcika, byle
    jak, aby Airbus ich nie wykosił z rynku, instalując gondole silników
    o większej średnicy aby zmniejszyć żuzycie paliwa.

    Co rozumiesz pod określeniem "fabryczna wada MCAS"? No i jak to się
    stało, że prezes wiedział, a merytoryczni pracownicy odpowiedzialni za dopuszczanie samolotu do eksploatacji nie. Bo chyba nie chcesz mi
    wmówić, że ktoś wpadł na pomysł dopuszczenia do eksploatacji samolotu, który po prostu w sytuacjach losowych sobie spada z nieba. O ile jestem
    w stanie uwierzyć w to, że Prezes będący pewnie ekonomista może tego nie ogarnąć, to nie techniczni pracownicy.

    Niestety w Boeingu duże gondole silników się nie zmieściły pod skrzydłami i dlatego zostały wysunięte do przodu, przed skrzydło i pojawił się syndrom zadzierania dzioba do góry w czasie lotu i
    system MCAS miał to korygować w trakcie lotu, czyli kontrolować kąt natarcia skrzydeł.

    Czy - jako tak wybitny specjalista - mógłbyś przybliżyć, w jakim mechanizmie to działa? Na moja marną znajomość mechaniki moment obrotowy
    w takim wypadku zależy od siły ciągu oraz odległości osi silnika od środka ciężkości. Przesunięcie ku przodowi / tyłowi na to nie wpływa. Jeśli silnik się nie mieścił i przesunęli go do przodu, to jak rozumiem podnieśli oś silnika względem środka masy, a co za tym idzie zmniejszyli moment obrotowy, a nie zwiększyli. Ale pewnie się nie znam. Chciałbym
    się dowiedzieć.

    Ale był wadliwy, gdyż korzystał jedynie z 2 czujników ze
    skrzydełkami, z boku kabiny, a po katastrofach ujawnili, że
    korzystał tylko z 1 czujnika. I w 1. przypadku ptak urwał
    skrzydełko, a w drugim przypadku samo odpadło, po wadliwym
    serisowaniu.

    Piloci byli szkoleni w obsłudze MCAS zaledwie 2 godziny, ale na
    symlatorze.

    Tu chyba akurat nie jest to błędem, że na symulatorze. No jak to mieli robić. A czy 2 godziny wystarczą? Co ci piloci robią w ramach obsługi
    MCAS? Bo jak włączają i wyłączają, to 2 godziny wydaje się być wystarczające. >
    No i wadliwe wskazania MCAS, że dziób skierowany w górę, wymusiły reakcję autopilota i samolot sam się skierował w dół i rozbił.
    Pilot usiłował reagować, bo widział, że lecą prawidłowo - poziomo,
    ale przestarzałe sterowanie drążka stalowymi linkami, wyrwało mu
    drążek z ręki i się rozbili i wszyscy zginęli. Prezesa Boeinga
    zwolnili , ale dostał wielomilionową odprawę.

    Prezes jest ekonomistą i może nie mieć zielonego pojęcia, jak działa sterowanie samolotem. >
    Rozmawiałem z projektantem systemu MCAS, ale on nie widział swojej
    winy.

    I nie zdziwiło Cię to?>
    A Chińczyk buduje pasażęrskie kadłubowce i mają 12 czujników na dziobie, z redundancją i głosowaniem, w razie awarii 1 - 2
    czujników.

    A jeszcze dosatałem zapisy z rozmów w kabinie pilotów i szukali w instrukcji, co robić, \aby wyłaczyć wadliwy MCAS i znaleźli w
    instrukcji puste kartki.

    Że wcześniej były pełne, ale się jakoś opróżniły? Jakbyś miał lecieć
    samolotem i wieźć kilkaset osób, to byś nie przekartkował instrukcji, by sprawdzić, czy nie ma pustych kartek?>
    12 letni Dreamliner to już złom i powinien wozić jedynie cargo, bo
    nie miał systemu Fail-Safe czyli autokorekcji błędów

    Rozumiem, że nie wzbudza Twoich obaw, jak samolot CARGO spadnie
    mieszkańcom na głowy i uważasz, że może on być szczególnie mniej bezpieczny od tego pasażerskiego. Nie podzielam Twojego stanowiska.>
    Dzisiaj w lotnictwie liczy się Airbus i Chińczyk
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Sat Jul 19 00:57:21 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 18.07.2025 o 22:57, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Wujek był pilotem wojskowym, mieszkał we Wrocku.
    Miałem w rodzinie 3 pilotów.

    Cywilny wywoził przed wojną samoloty pasażerskie do Kanady, aby uratować je przed
    zniszczeniem w czasie wojny

    To bardzo ciekawe. Napiszesz coś więcej? W latach 30. XX wieku Polska dysponowała rozwiniętym, choć niewielkim lotnictwem cywilnym. Głównym przewoźnikiem był PLL LOT, utworzony w 1929 roku. Flota LOT-u składała
    się m.in. z samolotów Lockheed L-10A Electra, Junkers F-13, PWS-24,
    Fokker F.VII, Douglas DC-2. W 1939 roku LOT posiadał około 25 samolotów.

    Po agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r., część samolotów cywilnych została ewakuowana na wschód i południowy wschód kraju, a następnie przekazana wojsku lub zniszczona w trakcie nalotów. 11
    samolotów z floty PLL LOT ewakuowano do Rumunii, gdzie zostały
    internowane lub przejęte przez rumuńskie linie lotnicze (LARES). Po
    kampanii wrześniowej, cywilne samoloty w Polsce praktycznie przestały istnieć jako samodzielna flota. Żaden znany przypadek nie dotyczy
    Kanady. Nie za bardzo sobie wyobrażam technicznie realizację takiego przedsięwzięcia. Czemu nie do Francji, czy Wielkiej Brytanii? Szwecji?

    Może warto jakoś udokumentować te heroiczne wysiłki.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From =?UTF-8?B?UnVudMKuIPCfh7Xwn4ex?=@21:1/5 to All on Sat Jul 19 09:50:51 2025
    W dniu 2025-07-18 o 23:50, dureń* anal ujada:
    On Fri, 18 Jul 2025 20:57:52 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:

    <...>
    Cywilny wywoził przed wojną samoloty pasażerskie do Kanady, aby uratować >> je przed zniszczeniem w czasie wojny

    na taczkach? czy kajakiem?

    Cóż za cięty dowcip! Ile wysiłku "intelektualnego" musiałeś zużyć! Dyskutanci na kilku grupach już wiedzą! Tak trzymajcie! Tak trzymajcie!

    --
    Runt 🇵🇱 🇬🇧

    * - Oculum pro oculo, dentem pro dente!

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From =?UTF-8?B?UnVudMKuIPCfh7Xwn4ex?=@21:1/5 to All on Sat Jul 19 10:12:51 2025
    W dniu 2025-07-18 o 23:53, dureń* anal ujada:
    On Fri, 18 Jul 2025 21:20:34 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:


    Rozmawiałem z projektantem systemu MCAS, ale on nie widział swojej winy.

    w maglu?

    Brawo! Brawo! Cóż za precyzyjne skojarzenie z systemem MCAS!


    --
    Runt 🇵🇱 🇬🇧

    * - Oculum pro oculo, dentem pro dente!

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to Robert Tomasik on Mon Jul 21 10:42:57 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Sat, 19 Jul 2025 00:57:21 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 18.07.2025 o 22:57, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Wujek był pilotem wojskowym, mieszkał we Wrocku.
    Miałem w rodzinie 3 pilotów.

    Cywilny wywoził przed wojną samoloty pasażerskie do Kanady, aby uratować je przed
    zniszczeniem w czasie wojny

    To bardzo ciekawe. Napiszesz coś więcej? W latach 30. XX wieku Polska dysponowała rozwiniętym, choć niewielkim lotnictwem cywilnym. Głównym przewoźnikiem był PLL LOT, utworzony w 1929 roku. Flota LOT-u składała się m.in. z samolotów Lockheed L-10A Electra, Junkers F-13, PWS-24,
    Fokker F.VII, Douglas DC-2. W 1939 roku LOT posiadał około 25 samolotów.

    Po agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r., część samolotów cywilnych została ewakuowana na wschód i południowy wschód kraju, a następnie przekazana wojsku lub zniszczona w trakcie nalotów. 11
    samolotów z floty PLL LOT ewakuowano do Rumunii, gdzie zostały
    internowane lub przejęte przez rumuńskie linie lotnicze (LARES). Po kampanii wrześniowej, cywilne samoloty w Polsce praktycznie przestały istnieć jako samodzielna flota. Żaden znany przypadek nie dotyczy
    Kanady. Nie za bardzo sobie wyobrażam technicznie realizację takiego przedsięwzięcia. Czemu nie do Francji, czy Wielkiej Brytanii? Szwecji?

    W Szwecji byłoby to samo - internowanie.
    Na ile samoloty cywilne powinny być internowane ... nie wiem,
    ale np Dar Pomorza był.

    Do Francji droga nad Niemcami, a do UK ... nie wiem, czy wszystkie
    miały potrzebny zasięg.

    L10A miał 1150km wg wiki - z Warszawy do Londynu 1450, i to najkrótszą drogą nad Niemcami. Ale nad Atlantykiem latały, to nie wiem - wersje specjalne, czy przez Grenlandię ...

    Może warto jakoś udokumentować te heroiczne wysiłki.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lockheed_L-14_Super_Electra


    "W czasie wojny obronnej 1939 wszystkie samoloty Lockheed Electra
    zostały zmobilizowane przez Wojsko Polskie i wykonywały loty
    kurierskie i zaopatrzeniowe. Następnie cztery z nich ewakuowano do
    Rumunii, gdzie zostały internowane. Jedna maszyna została internowana
    w Tallinie w Estonii.
    Pozostałe trzy samoloty tego typu (SP-BPM, SP-LMK i SP-BNF) ewakuowano
    do Francji, gdzie służyły jako samoloty łącznikowe dla polskiej dyplomacji. SP-BPM został zniszczony podczas ataku Niemiec na Francję
    w czerwcu 1940, zaś SP-LMK i SP-BNF odleciały do Wielkiej Brytanii.
    Tam planowano ich przebudowę na samoloty do zrzutów cichociemnych,
    jednak ostatecznie wycofano się z pomysłu i obie maszyny przejęły na własność linie BOAC. "

    Ale to tylko jeden typ.

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Tue Jul 22 01:17:45 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 21.07.2025 o 10:42, J.F pisze:

    Wujek był pilotem wojskowym, mieszkał we Wrocku.
    Miałem w rodzinie 3 pilotów.
    Cywilny wywoził przed wojną samoloty pasażerskie do Kanady, aby uratować je przed
    zniszczeniem w czasie wojny

    To bardzo ciekawe. Napiszesz coś więcej? W latach 30. XX wieku Polska
    dysponowała rozwiniętym, choć niewielkim lotnictwem cywilnym. Głównym >> przewoźnikiem był PLL LOT, utworzony w 1929 roku. Flota LOT-u składała >> się m.in. z samolotów Lockheed L-10A Electra, Junkers F-13, PWS-24,
    Fokker F.VII, Douglas DC-2. W 1939 roku LOT posiadał około 25 samolotów. >>
    Po agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r., część samolotów
    cywilnych została ewakuowana na wschód i południowy wschód kraju, a
    następnie przekazana wojsku lub zniszczona w trakcie nalotów. 11
    samolotów z floty PLL LOT ewakuowano do Rumunii, gdzie zostały
    internowane lub przejęte przez rumuńskie linie lotnicze (LARES). Po
    kampanii wrześniowej, cywilne samoloty w Polsce praktycznie przestały
    istnieć jako samodzielna flota. Żaden znany przypadek nie dotyczy
    Kanady. Nie za bardzo sobie wyobrażam technicznie realizację takiego
    przedsięwzięcia. Czemu nie do Francji, czy Wielkiej Brytanii? Szwecji?

    W Szwecji byłoby to samo - internowanie.
    Na ile samoloty cywilne powinny być internowane ... nie wiem,
    ale np Dar Pomorza był.

    Do Francji droga nad Niemcami, a do UK ... nie wiem, czy wszystkie
    miały potrzebny zasięg.

    L10A miał 1150km wg wiki - z Warszawy do Londynu 1450, i to najkrótszą drogą nad Niemcami. Ale nad Atlantykiem latały, to nie wiem - wersje specjalne, czy przez Grenlandię ...

    Historia milczy o locie do Kanady. Ale może gość coś wie :-)

    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Tue Jul 22 11:03:20 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 18.07.2025 o 23:20, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Komisje badania wypadków lotniczych istnieją formalnie, ale nie w
    realu. Na szczęscie , ilość wypadków w pasażerskim ruch lotniczym
    jest tak niewielka, że nie da się nikogo wyszkolić w takim badaniu,
    o ile jak ja, nie bada wszystkich katastrof lotniczych na świecie i
    nie ściąga zapisów z czarnych skrzynek, zapisów rozmów z kabiny pilotów.

    Absolutnie nie czuję się powołany do oceny Twojego profesjonalizmu,
    jednak umieszczenie w jednym akapicie komunikatu o tym, że nikt na
    świecie się na tym nie zna, bo jest za mało wypadków oraz, ze że Ty jesteś wybitnym specjalistą nieco kłóci się z moim światopoglądem. Tylko
    nieco, ale jednak :-)>
    Dwa Boeingi MAX-y miały fabryczną wadę system MCAS i o tym wiedział prezes, wiedział projektant MCAS, ale pracowali na chybcika, byle
    jak, aby Airbus ich nie wykosił z rynku, instalując gondole silników
    o większej średnicy aby zmniejszyć żuzycie paliwa.

    Co rozumiesz pod określeniem "fabryczna wada MCAS"? No i jak to się
    stało, że prezes wiedział, a merytoryczni pracownicy odpowiedzialni za dopuszczanie samolotu do eksploatacji nie. Bo chyba nie chcesz mi
    wmówić, że ktoś wpadł na pomysł dopuszczenia do eksploatacji samolotu, który po prostu w sytuacjach losowych sobie spada z nieba. O ile jestem
    w stanie uwierzyć w to, że Prezes będący pewnie ekonomista może tego nie ogarnąć, to nie techniczni pracownicy.

    Niestety w Boeingu duże gondole silników się nie zmieściły pod skrzydłami i dlatego zostały wysunięte do przodu, przed skrzydło i pojawił się syndrom zadzierania dzioba do góry w czasie lotu i
    system MCAS miał to korygować w trakcie lotu, czyli kontrolować kąt natarcia skrzydeł.

    Czy - jako tak wybitny specjalista - mógłbyś przybliżyć, w jakim mechanizmie to działa? Na moja marną znajomość mechaniki moment obrotowy w takim wypadku zależy od siły ciągu oraz odległości osi silnika od środka ciężkości. Przesunięcie ku przodowi / tyłowi na to nie wpływa. Jeśli silnik się nie mieścił i przesunęli go do przodu, to jak rozumiem podnieśli oś silnika względem środka masy, a co za tym idzie zmniejszyli moment obrotowy, a nie zwiększyli. Ale pewnie się nie znam. Chciałbym
    się dowiedzieć.

    Ale był wadliwy, gdyż korzystał jedynie z 2 czujników ze
    skrzydełkami, z boku kabiny, a po katastrofach ujawnili, że
    korzystał tylko z 1 czujnika. I w 1. przypadku ptak urwał
    skrzydełko, a w drugim przypadku samo odpadło, po wadliwym
    serisowaniu.

    Piloci byli szkoleni w obsłudze MCAS zaledwie 2 godziny, ale na symlatorze.

    Tu chyba akurat nie jest to błędem, że na symulatorze. No jak to mieli robić. A czy 2 godziny wystarczą? Co ci piloci robią w ramach obsługi MCAS? Bo jak włączają i wyłączają, to 2 godziny wydaje się być wystarczające. >
    No i wadliwe wskazania MCAS, że dziób skierowany w górę, wymusiły reakcję autopilota i samolot sam się skierował w dół i rozbił.
    Pilot usiłował reagować, bo widział, że lecą prawidłowo - poziomo, ale przestarzałe sterowanie drążka stalowymi linkami, wyrwało mu drążek z ręki i się rozbili i wszyscy zginęli. Prezesa Boeinga zwolnili , ale dostał wielomilionową odprawę.

    Prezes jest ekonomistą i może nie mieć zielonego pojęcia, jak działa sterowanie samolotem. >
    Rozmawiałem z projektantem systemu MCAS, ale on nie widział swojej
    winy.

    I nie zdziwiło Cię to?>
    A Chińczyk buduje pasażęrskie kadłubowce i mają 12 czujników na dziobie, z redundancją i głosowaniem, w razie awarii 1 - 2
    czujników.

    A jeszcze dosatałem zapisy z rozmów w kabinie pilotów i szukali w instrukcji, co robić, \aby wyłaczyć wadliwy MCAS i znaleźli w instrukcji puste kartki.

    Że wcześniej były pełne, ale się jakoś opróżniły? Jakbyś miał lecieć
    samolotem i wieźć kilkaset osób, to byś nie przekartkował instrukcji, by sprawdzić, czy nie ma pustych kartek?>
    12 letni Dreamliner to już złom i powinien wozić jedynie cargo, bo
    nie miał systemu Fail-Safe czyli autokorekcji błędów

    Rozumiem, że nie wzbudza Twoich obaw, jak samolot CARGO spadnie
    mieszkańcom na głowy i uważasz, że może on być szczególnie mniej bezpieczny od tego pasażerskiego. Nie podzielam Twojego stanowiska.>
    Dzisiaj w lotnictwie liczy się Airbus i Chińczyk


    Stawiasz pytania, komentujesz.

    Dlaczego nie chcesz zapoznać się z pierwotnymi źródłami wiedzy ?

    Ikona globalnej sieci Web
    Wikipedia
    https://en.wikipedia.org › wiki › Maneuvering...
    Maneuvering Characteristics Augmentation System - Wikipedia

    The Maneuvering Characteristics Augmentation System (MCAS) is a flight stabilizing feature developed by Boeing that became notorious for its role in two fatal accidents of the 737 MAX in 2018 and 2019, which killed all 346 passengers and crew among both
    flights. Because the CFM International LEAP engine used … Zobacz więcej Background

    In the 1960s, a basic pitch control system known as the stick shaker was installed in the Boeing 707 to avoid stalling.
    Later, a similar system to avoid stalling, in this case … Zobacz więcej Obraz Description
    Technology readiness

    The MCAS design parameters originally envisioned automated corrective actions to be taken in cases of high AoA and g-forces beyond normal flight conditions. Test pilots routinely push aircraft to such extremes, as the FAA requires airplanes to perform as
    … Zobacz więcej
    Supporting systems

    The updates proposed by Boeing focus mostly on MCAS software. In particular, there have been no public statements regarding … Zobacz więcej
    Obraz Runaway stabilizer and manual trim
    Obraz Przegląd
    Obraz Role of MCAS in accidents
    Role of MCAS in accidents

    On Lion Air Flight 610 and Ethiopian Airlines Flight 302, investigators determined that MCAS was triggered by falsely high AoA inputs, as if the plane had pitched up … Zobacz więcej
    Description

    Background
    The Maneuvering Characteristics Augmentation System (MCAS) is a flight control law built into the Boeing 737 MAX's flight control computer, designed to help the aircraft emulate the handling characteristics … Zobacz więcej
    Scrutiny

    The MCAS came under scrutiny following the fatal crashes of Lion Air Flight 610 and Ethiopian Airlines Flight 302 soon after takeoff. The Boeing 737 MAX global fleet was grounded by all airlines and operators, and a number of functional issues were
    raised. Zobacz więcej
    Runaway stabilizer and manual trim

    In February 2016, the EASA certified the MAX with the expectation that pilot procedures and training would clearly explain unusual situations in which the seldom used … Zobacz więcej
    Tekst z Wikipedii na podstawie licencji CC-BY-SA
    Ikona globalnej sieci Web
    The Verge
    https://www.theverge.com
    Boeing 737 Max crashes: everything you need to know …

    22 mar 2019 · The crashes of Lion Air Flight 610 and Ethiopian Airlines Flight 302 have rocked the aviation industry, sparked numerous investigations, and …

    Autor: Andrew J. Hawkins

    Wideo mcas boeing 737 max crash
    bing.com › videos
    Terrifying final minutes of doomed Boeing 737 Max | 60 Minutes Australia
    9:05
    Terrifying final minutes of doomed Boeing 737 Max | 60 Minutes Australia Wyświetlenia: 426,6tys.6 maj 2019
    Witryna internetowa źródła wideoYouTube60 Minutes Australia
    Boeing – what caused the 737 Max to crash? | DW Documentary
    42:25
    Boeing – what caused the 737 Max to crash? | DW Documentary
    Wyświetlenia: 1,4mln1 lis 2020
    YouTubeDW Documentary
    Investigators release report on crash that grounded Boeing's 737 Max
    7:51
    Investigators release report on crash that grounded Boeing's 737 Max Wyświetlenia: 170,5tys.10 mar 2020
    YouTubeABC News
    Two Boeing 737 Max Crashes and a 'Fatal Flaw' | "Boeing's Fatal Flaw" | FRONTLINE
    6:07
    Two Boeing 737 Max Crashes and a 'Fatal Flaw' | "Boeing's Fatal Flaw" | FRONTLINE
    Wyświetlenia: 57,7tys.14 wrz 2021
    YouTubeFRONTLINE PBS | Official
    Deadly 737 Max Crashes Were ‘Horrific Culmination’ Of Failures By Boeing And FAA, House Report Says
    2:00
    Deadly 737 Max Crashes Were ‘Horrific Culmination’ Of Failures By Boeing And FAA, House Report Says
    Wyświetlenia: 134,5tys.17 wrz 2020
    YouTubeNBC News
    Ikona globalnej sieci Web
    Federal Aviation Administration
    https://www.faa.gov › sites › faa.gov › files
    · Plik PDF
    Summary of the FAA’s Review of the Boeing 737 MAX

    This report provides a detailed technical account of the lessons learned since the two fatal accidents involving the Boeing 737 MAX aircraft, as well as actions the U.S. Federal Aviation …
    Ikona globalnej sieci Web
    Pilots Who Ask Why
    https://pilotswhoaskwhy.com
    What Went Wrong With the Boeing 737 MAX? The Why Spotlight #4

    On 10 March 2019, Ethiopian Airlines Flight 302, a Boeing 737 MAX 8, departed Addis Ababa Bole International Airport at 05:38 UTC, bound for Nairobi. Shortly after takeoff, the left Angle …

    Recenzje: 3

    Obrazy MCAS Boeing 737 Max crash
    bing.com › images
    Obraz znaleziony dla: MCAS Boeing 737 Max crash. Rozmiar: 187 x 185. Źródło: www.adn.com
    The inside story of MCAS: How Boeing’s 737 MAX system gained power and ... Obraz znaleziony dla: MCAS Boeing 737 Max crash. Rozmiar: 123 x 185. Źródło: www.cbc.ca
    Boeing, U.S. regulator made series of errors ahead of 737 Max crashes ...
    Obraz znaleziony dla: MCAS Boeing 737 Max crash. Rozmiar: 190 x 185. Źródło: www.upi.com
    Ethiopia blames Boeing for 737 Max crash on 1-year anniversary - UPI.com
    Obraz znaleziony dla: MCAS Boeing 737 Max crash. Rozmiar: 190 x 185. Źródło: www.upi.com
    Boeing to begin paying $50M to relatives of 737 Max crash victims - UPI.com Obraz znaleziony dla: MCAS Boeing 737 Max crash. Rozmiar: 190 x 185. Źródło: nypost.com
    House report blasts Boeing, FAA over 737 MAX crashes
    Zobacz wszystko
    Zobacz wszystkie obrazy
    Ikona globalnej sieci Web
    Engineering.com
    https://www.engineering.com
    Boeing 737 MAX Pilots Had No Idea What They Were Up Against

    Obrazy związane ze stroną internetową
    Obrazy związane ze stroną internetową
    Obrazy związane ze stroną internetową
    Obrazy związane ze stroną internetową

    11 cze 2019 · Investigations of the Boeing 737 MAX crashes — one by Indonesia’s Lion Air in October 2018 and the other by Ethiopian Airlines in March 2019, causing a total loss of 346 …
    Ikona globalnej sieci Web
    Institution of Chemical Engineers - IChemE
    https://www.icheme.org › media
    · Plik PDF
    Key lessons from the Boeing 737 MAX 8 accidents

    In 2018 and 2019, two Boeing 737 MAX 8 aircrafts crashed, resulting in a combined total of 346 fatalities. Investigations revealed that both planes fell to the ground under similar …
    Ikona globalnej sieci Web
    NTSB
    https://www.ntsb.gov › investigations › Accident...
    · Plik PDF
    Assumptions Used in the Safety Assessment Process and the …

    19 wrz 2019 · Thus, the NTSB concludes that the assumptions that Boeing used in its functional hazard assessment of uncommanded MCAS function for the 737 MAX did not adequately …
    Ikona globalnej sieci Web
    ResearchGate
    https://www.researchgate.net › publication
    (PDF) Is Boeing 737-MAX Still Safe? Analysis and …

    20 sty 2023 · Our analysis reveals several novel vectors of failure that were not present in the original crashes. We also analyze Boeing's revised MCAS and show how it falls short of its intended goals.
    Ikona globalnej sieci Web
    Fierce Electronics
    https://www.fierceelectronics.com › electronics
    Killer software: 4 lessons from the deadly 737 MAX …

    2 mar 2020 · It’s been widely reported that Boeing’s decision to use a flight control software fix known as MCAS in its 737 MAX planes was one of the key factors that led to two crashes that killed 346 people.
    Ikona globalnej sieci Web
    NRC
    https://www.nrc.gov › docs
    · Plik PDF
    737 MAX Digital Lessons Learned Report - NRC

    Two Boeing 737 MAX aircraft crashes in 2018 and 2019 were the result of a series of engineering, programmatic, and safety culture failures and shortcomings related to MCAS

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Tue Jul 22 10:45:41 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    andal <[email protected]> posted:

    On Fri, 18 Jul 2025 21:20:34 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:


    Rozmawiałem z projektantem systemu MCAS, ale on nie widział swojej winy.

    w maglu?
    w d... matole, przygłupie

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From andal@21:1/5 to Bone Density on Tue Jul 22 12:53:10 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Tue, 22 Jul 2025 10:45:41 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:

    andal <[email protected]> posted:

    On Fri, 18 Jul 2025 21:20:34 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:


    Rozmawiałem z projektantem systemu MCAS, ale on nie widział swojej
    winy.

    w maglu?
    w d... matole, przygłupie

    rzeczywiscie, tylko do tego nadajesz sie

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Tue Jul 22 13:12:04 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 18.07.2025 o 22:57, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Wujek był pilotem wojskowym, mieszkał we Wrocku.
    Miałem w rodzinie 3 pilotów.

    Cywilny wywoził przed wojną samoloty pasażerskie do Kanady, aby uratować je przed
    zniszczeniem w czasie wojny

    To bardzo ciekawe. Napiszesz coś więcej? W latach 30. XX wieku Polska dysponowała rozwiniętym, choć niewielkim lotnictwem cywilnym. Głównym przewoźnikiem był PLL LOT, utworzony w 1929 roku. Flota LOT-u składała się m.in. z samolotów Lockheed L-10A Electra, Junkers F-13, PWS-24,
    Fokker F.VII, Douglas DC-2. W 1939 roku LOT posiadał około 25 samolotów.

    Po agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r., część samolotów cywilnych została ewakuowana na wschód i południowy wschód kraju, a następnie przekazana wojsku lub zniszczona w trakcie nalotów. 11
    samolotów z floty PLL LOT ewakuowano do Rumunii, gdzie zostały
    internowane lub przejęte przez rumuńskie linie lotnicze (LARES). Po kampanii wrześniowej, cywilne samoloty w Polsce praktycznie przestały istnieć jako samodzielna flota. Żaden znany przypadek nie dotyczy
    Kanady. Nie za bardzo sobie wyobrażam technicznie realizację takiego przedsięwzięcia. Czemu nie do Francji, czy Wielkiej Brytanii? Szwecji?

    Może warto jakoś udokumentować te heroiczne wysiłki.


    Pewnie dokumentacja jest w IPN, bo rodzina wujka nie żyje, ale to o czym się rozmawiało na spotkaniach rodzinnych 50 lat temu, niech pozostanie we wspomnieniach.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Tue Jul 22 23:36:20 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 22.07.2025 o 13:03, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Dlaczego nie chcesz zapoznać się z pierwotnymi źródłami wiedzy ?

    Co to jest "pierwotne źródło wiedzy" i czemu chcesz to akurat w WiKi czerpać? Po za tym co miałbym tam szukać. Nie chce mi się tam zaglądać, bo nie ma tam niczego, co by mogło rozwiać moje wątpliwości nasuwające się w związku z Twoimi wpisami.

    Chciałbym wiedzieć przykładowo, jakimi względami się kierowałeś uznając,
    że upadek samolotu pasażerskiego jest zdecydowanie gorszy, niż cargo.
    Tak. Rozumiem. W tym pasażerskim jest więcej ludzi. No ale jak cargo
    przywali w jakiś blok, czy szkołę, to na ziemi może więcej ludzi zginąć, niż w samolocie. Uważam, że lepiej by było, żeby żaden nie spadał. Tego w WiKi nie znajdę.

    Nie znajdę równie "tajnych" informacji, w których posiadanie wszedłeś w rozmowie z jakimś tam człowiekiem. Jeśli nawet tam jest, to nie
    zrozumiem, bo zauważyłeś, że nikt tego nie pojmuje, bo zbyt mało jest wypadków. No to jak nikt, to pewnie i ja. Ja się tylko dziwię, że Tyś
    się jakoś uchował.

    Odsyłasz mnie do jakiś tajemnych pierwotnych źródeł, a sam nie potrafisz tego zinterpretować i jakoś jasno napisać. Przykładowo czemu - Twoim zdaniem - przeniesienie ku przodowi i górze silników zwiększa moment obrotowy w osi poziomej prostopadłej do kierunku lotu - bo
    zdroworozsądkowo zmniejsza, ale może jest coś, czego nie ogarniam. Zapytałem o to, a Ty mnie odsyłasz do WiKi. I to w dodatku w parze z informacjami, że nikt z członków komisji d/s badania wypadków lotniczych tego nie ogarnia. Gdzie mnie stawać w szranki z takimi ludźmi!

    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From andal@21:1/5 to Robert Tomasik on Tue Jul 22 23:52:44 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Tue, 22 Jul 2025 23:36:20 +0200, Robert Tomasik wrote:

    W dniu 22.07.2025 o 13:03, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Dlaczego nie chcesz zapoznać się z pierwotnymi źródłami wiedzy ?

    Co to jest "pierwotne źródło wiedzy" i czemu chcesz to akurat w WiKi czerpać? Po za tym co miałbym tam szukać. Nie chce mi się tam zaglądać, bo nie ma tam niczego, co by mogło rozwiać moje wątpliwości nasuwające się w związku z Twoimi wpisami.

    Chciałbym wiedzieć przykładowo, jakimi względami się kierowałeś uznając,
    że upadek samolotu pasażerskiego jest zdecydowanie gorszy, niż cargo.
    Tak. Rozumiem. W tym pasażerskim jest więcej ludzi. No ale jak cargo przywali w jakiś blok, czy szkołę, to na ziemi może więcej ludzi zginąć,
    niż w samolocie. Uważam, że lepiej by było, żeby żaden nie spadał. Tego
    w WiKi nie znajdę.

    Nie znajdę równie "tajnych" informacji, w których posiadanie wszedłeś w rozmowie z jakimś tam człowiekiem. Jeśli nawet tam jest, to nie
    zrozumiem, bo zauważyłeś, że nikt tego nie pojmuje, bo zbyt mało jest wypadków. No to jak nikt, to pewnie i ja. Ja się tylko dziwię, że Tyś się jakoś uchował.

    Odsyłasz mnie do jakiś tajemnych pierwotnych źródeł, a sam nie potrafisz tego zinterpretować i jakoś jasno napisać. Przykładowo czemu - Twoim zdaniem - przeniesienie ku przodowi i górze silników zwiększa moment obrotowy w osi poziomej prostopadłej do kierunku lotu - bo
    zdroworozsądkowo zmniejsza, ale może jest coś, czego nie ogarniam. Zapytałem o to, a Ty mnie odsyłasz do WiKi. I to w dodatku w parze z informacjami, że nikt z członków komisji d/s badania wypadków lotniczych tego nie ogarnia. Gdzie mnie stawać w szranki z takimi ludźmi!

    nie karm spamera!

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Wed Jul 23 14:32:47 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 22.07.2025 o 13:03, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Dlaczego nie chcesz zapoznać się z pierwotnymi źródłami wiedzy ?

    Co to jest "pierwotne źródło wiedzy" i czemu chcesz to akurat w WiKi czerpać? Po za tym co miałbym tam szukać. Nie chce mi się tam zaglądać, bo nie ma tam niczego, co by mogło rozwiać moje wątpliwości nasuwające się w związku z Twoimi wpisami.

    Chciałbym wiedzieć przykładowo, jakimi względami się kierowałeś uznając,
    że upadek samolotu pasażerskiego jest zdecydowanie gorszy, niż cargo.
    Tak. Rozumiem. W tym pasażerskim jest więcej ludzi. No ale jak cargo przywali w jakiś blok, czy szkołę, to na ziemi może więcej ludzi zginąć,
    niż w samolocie. Uważam, że lepiej by było, żeby żaden nie spadał. Tego
    w WiKi nie znajdę.

    Nie znajdę równie "tajnych" informacji, w których posiadanie wszedłeś w rozmowie z jakimś tam człowiekiem. Jeśli nawet tam jest, to nie
    zrozumiem, bo zauważyłeś, że nikt tego nie pojmuje, bo zbyt mało jest wypadków. No to jak nikt, to pewnie i ja. Ja się tylko dziwię, że Tyś się jakoś uchował.

    Odsyłasz mnie do jakiś tajemnych pierwotnych źródeł, a sam nie potrafisz tego zinterpretować i jakoś jasno napisać. Przykładowo czemu - Twoim zdaniem - przeniesienie ku przodowi i górze silników zwiększa moment obrotowy w osi poziomej prostopadłej do kierunku lotu - bo
    zdroworozsądkowo zmniejsza, ale może jest coś, czego nie ogarniam. Zapytałem o to, a Ty mnie odsyłasz do WiKi. I to w dodatku w parze z informacjami, że nikt z członków komisji d/s badania wypadków lotniczych tego nie ogarnia. Gdzie mnie stawać w szranki z takimi ludźmi!


    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy Dreamlinera
    w Delhi

    " Nie chce mi się tam zaglądać,

    To wszystko tłumaczy, dlaczego nie potrafisz przeanalizować przyczyn tej i innych
    katastrof lotniczych.

    A mnie się chciało i zbadałem katastrofę T-154 w Smoleńsku i przedstawiłem
    wiarygodne przyczyny i ciąg zdarzeń na 100%

    Poza mną nikomu w Polsce, ani na świecie "też się nie chciało"

    Jestem w kontakcie z komisją badającą tę katastrofę w Indiach
    i ujawniłem, że można było jej uniknąć,
    bo Dreamliner przyleciał do Delhi już z wadą układu zasilania elektrycznego (wyłaczona klimatyzacja, wyłaczona wentylacja w kabinie., wyłaczone komputery w fotelach)

    I wadliwy Dreamliner powinien zostać skierowany na przegląd serwisowy,
    a nigdy dopuszczony do odlotu z Delhi, za 2 godziny.

    Wadliwy, 12-letni Dreamliner nie miał jednak podstawowego komputera
    z funkcją diagnostyki Fail-Safe, jak każdy dzisiejszy samochód,
    blokującą jego start, gdy ujawniły się
    wady układu zasilania elektrycznego

    i dlatego zginęli niewinni ludzie.

    Co z tego, że jest nagranie video z kabiny, dokumentujące te wady, zarejestrowane przez pasażera,
    gdy odleciał za 2 godziny i się rozbił i wszyscy zginęli, poza jednym pasażerem,
    cudem uratowanym.

    Ja wiem, że poza mną, nikt na świecie nie czyta dziennie 1000 stron tekstu. Bo ja czytam tekst obiektowo, jak AI, szukając treści, a nie czcionek.

    Zatem nie leń się, otwórz 10 podanych linków do niezależnych,
    obiektywnych źródeł, gdyż obiektywnośc, bezstronność jest najważniejszą
    cechą każdego profesjonalnego biegłego sądowego.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Wed Jul 23 20:07:47 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 23.072025 o 16:32, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy Dreamlinera w Delhi

    Człowieku! W#rzucasz gigabajty przypadkowych tekstów kopiowanych czasem
    bez związku z logiką z netu. Już serwery blokują Twoje wiadomości. a DO MNIE MASZ PRETENSJE, że nie chce mi się tego analizować?>
    " Nie chce mi się tam zaglądać, To wszystko tłumaczy, dlaczego nie potrafisz przeanalizować przyczyn tej i innych katastrof lotniczych.

    Aaaa. Ja nie potrafię, bo nie widzę w tym głębszego sensu. Od tego są odpowiednie komisje. One przede wszystkim opierają się na dowodach, a
    nie "źródłach pierwotnych". >
    A mnie się chciało i zbadałem katastrofę T-154 w Smoleńsku i przedstawiłem wiarygodne przyczyny i ciąg zdarzeń na 100%

    Już sie boję. Nawet nie pytam o wynik tej pracy. >
    Poza mną nikomu w Polsce, ani na świecie "też się nie chciało"

    Jestem w kontakcie z komisją badającą tę katastrofę w Indiach i ujawniłem, że można było jej uniknąć, bo Dreamliner przyleciał do Delhi już z wadą układu zasilania elektrycznego (wyłaczona
    klimatyzacja, wyłaczona wentylacja w kabinie., wyłaczone komputery w fotelach)

    ale pamiętasz, ze im wyłączono paliwo, a nie prąd? Twierdzisz, że dźwignie wyłączenia silników opadły z braku energii elektrycznej? Czy z braku klimatyzacji?>
    I wadliwy Dreamliner powinien zostać skierowany na przegląd
    serwisowy, a nigdy dopuszczony do odlotu z Delhi, za 2 godziny.

    O ile był wadliwy.>
    Wadliwy, 12-letni Dreamliner nie miał jednak podstawowego komputera
    z funkcją diagnostyki Fail-Safe, jak każdy dzisiejszy samochód, blokującą jego start, gdy ujawniły się wady układu zasilania elektrycznego

    Czyli nie wiedział że jest wadliwy. Ale Ty wiesz :-)>
    i dlatego zginęli niewinni ludzie. Co z tego, że jest nagranie video
    z kabiny, dokumentujące te wady, zarejestrowane przez pasażera, gdy odleciał za 2 godziny i się rozbił i wszyscy zginęli, poza jednym pasażerem, cudem uratowanym.

    Też nie wiem.>
    Ja wiem, że poza mną, nikt na świecie nie czyta dziennie 1000 stron tekstu. Bo ja czytam tekst obiektowo, jak AI, szukając treści, a nie czcionek.

    Zaczyna się robić ciekawie :-)

    Zatem nie leń się, otwórz 10 podanych linków do niezależnych, obiektywnych źródeł, gdyż obiektywnośc, bezstronność jest najważniejszą cechą każdego profesjonalnego biegłego sądowego.

    Dobra. Ale nadal nie wiemy, czemu zmniejszenie momentu obrotowego
    powoduje jego zwiększenie.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From andal@21:1/5 to Robert Tomasik on Wed Jul 23 18:45:19 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Wed, 23 Jul 2025 20:07:47 +0200, Robert Tomasik wrote:

    W dniu 23.072025 o 16:32, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy
    Dreamlinera w Delhi

    Człowieku! W#rzucasz gigabajty przypadkowych tekstów kopiowanych czasem
    bez związku z logiką z netu. Już serwery blokują Twoje wiadomości. a DO MNIE MASZ PRETENSJE, że nie chce mi się tego analizować?>

    i po co karmisz tego idiote-trola co przynosi wiadomosci rodem z magla

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From andal@21:1/5 to Bone Density on Wed Jul 23 18:42:02 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Wed, 23 Jul 2025 20:07:47 +0200, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:

    A mnie się chciało i zbadałem katastrofę T-154 w Smoleńsku i
    przedstawiłem wiarygodne przyczyny i ciąg zdarzeń na 100%

    pracowales dla ruskich?

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Wed Jul 23 19:11:18 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 23.072025 o 16:32, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy Dreamlinera w Delhi

    Człowieku! W#rzucasz gigabajty przypadkowych tekstów kopiowanych czasem
    bez związku z logiką z netu. Już serwery blokują Twoje wiadomości. a DO MNIE MASZ PRETENSJE, że nie chce mi się tego analizować?>
    " Nie chce mi się tam zaglądać, To wszystko tłumaczy, dlaczego nie potrafisz przeanalizować przyczyn tej i innych katastrof lotniczych.

    Aaaa. Ja nie potrafię, bo nie widzę w tym głębszego sensu. Od tego są odpowiednie komisje. One przede wszystkim opierają się na dowodach, a
    nie "źródłach pierwotnych". >
    A mnie się chciało i zbadałem katastrofę T-154 w Smoleńsku i przedstawiłem wiarygodne przyczyny i ciąg zdarzeń na 100%

    Już sie boję. Nawet nie pytam o wynik tej pracy. >
    Poza mną nikomu w Polsce, ani na świecie "też się nie chciało"

    Jestem w kontakcie z komisją badającą tę katastrofę w Indiach i ujawniłem, że można było jej uniknąć, bo Dreamliner przyleciał do Delhi już z wadą układu zasilania elektrycznego (wyłaczona klimatyzacja, wyłaczona wentylacja w kabinie., wyłaczone komputery w fotelach)

    ale pamiętasz, ze im wyłączono paliwo, a nie prąd? Twierdzisz, że dźwignie wyłączenia silników opadły z braku energii elektrycznej? Czy z braku klimatyzacji?>
    I wadliwy Dreamliner powinien zostać skierowany na przegląd
    serwisowy, a nigdy dopuszczony do odlotu z Delhi, za 2 godziny.

    O ile był wadliwy.>
    Wadliwy, 12-letni Dreamliner nie miał jednak podstawowego komputera
    z funkcją diagnostyki Fail-Safe, jak każdy dzisiejszy samochód, blokującą jego start, gdy ujawniły się wady układu zasilania elektrycznego

    Czyli nie wiedział że jest wadliwy. Ale Ty wiesz :-)>
    i dlatego zginęli niewinni ludzie. Co z tego, że jest nagranie video
    z kabiny, dokumentujące te wady, zarejestrowane przez pasażera, gdy odleciał za 2 godziny i się rozbił i wszyscy zginęli, poza jednym pasażerem, cudem uratowanym.

    Też nie wiem.>
    Ja wiem, że poza mną, nikt na świecie nie czyta dziennie 1000 stron tekstu. Bo ja czytam tekst obiektowo, jak AI, szukając treści, a nie czcionek.

    Zaczyna się robić ciekawie :-)

    Zatem nie leń się, otwórz 10 podanych linków do niezależnych, obiektywnych źródeł, gdyż obiektywnośc, bezstronność jest najważniejszą cechą każdego profesjonalnego biegłego sądowego.

    Dobra. Ale nadal nie wiemy, czemu zmniejszenie momentu obrotowego
    powoduje jego zwiększenie.

    Pamiętam katastrofę nowej awionetki na lotnisku, zaraz po zatankowaniu.

    Awionetkę kupił biznesmen, jak to bywa w modzie i
    zamierzał odbyć lot z instruktorem.

    Ale podczas tankowania wymagane było zamknięcie dopływu paliwa do silnika.

    No i zatankowali, kołowali, wystartowali na paliwie znajdującym się w przewodach
    i za chwilę spadli pionowo na lotnisko, bo paliwa zabrakło,
    i byłem na lotnisku kilka dni po katastrofie
    i mi piloci opowiadali jak to było.

    Była dzień wcześniej komisja badania wypadków lotniczych
    i potem pojawił się oficjalny raport w biuletynie katastrof lotniczych:

    "Przyczyną katastrofy było wypięcie się stacyjki" ???

    Może i się wypięła, gdy awionetka przywaliła o beton,
    ale ani słowa o zamknięciu dopływu paliwa do silnika
    i nieotwarciu zaworu.

    I po latach, znajomy pilot to znów potwierdził, bo w katastrofie zginął też
    jego instruktor.

    Jaka to patologia, że nowa awionetka nie miała żadnego mechanizmu
    Fail-Safe
    i wyłaczony dopływ paliwa
    nie zablokował uruchomienia silnika

    A znajomy pilot to skomentował, że to ich wina
    a nie wina wadliwej, nowej awionetki

    Zatem mówienie, po rozbiciu samolotu, o opadnięciu dźwigni wyłączenia silników
    to może być przyczyna, ale i skutek uderzenia o ziemię,
    jak w katastrofie awionetki, którą opisałem.

    Piloci samolotu pasażerskiego to odpowiedzialni ludzie, a nie emocjonalnie niestabilni, działąjący niezgodnie czy wbrew procedurom.

    Miałem znajomego, był pilotem Boeingów i latał z Polski do Stanów
    i w powietrzu włączał autopilota i chodził po kabinie pilotów, pasażerskiej, gimnastykował się
    aby aktywnie zagospodarować kilka godzin bezruchu w fotelu.

    Zatem odrzucam winę pilotów z przyczyn oczywistych,
    bo to byli zawodowi piloci , z wieloletnią praktyką
    i nie planowali popełnić samobójstwa

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From andal@21:1/5 to All on Wed Jul 23 19:28:29 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    czlowieku! lecz sie!

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Wed Jul 23 23:49:03 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 23.07.2025 o 21:11, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Może i się wypięła, gdy awionetka przywaliła o beton,
    ale ani słowa o zamknięciu dopływu paliwa do silnika
    i nieotwarciu zaworu.

    Może otwarli? No i czemu przywalili pionowo. Samoloty latają lotem ślizgowym.

    Zatem odrzucam winę pilotów z przyczyn oczywistych,
    bo to byli zawodowi piloci , z wieloletnią praktyką
    i nie planowali popełnić samobójstwa

    Skąd wiesz, że jeden z nich nie planował?
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to Robert Tomasik on Thu Jul 24 11:26:00 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Wed, 23 Jul 2025 20:07:47 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 23.072025 o 16:32, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy
    Dreamlinera w Delhi

    Człowieku! W#rzucasz gigabajty przypadkowych tekstów kopiowanych czasem
    bez związku z logiką z netu. Już serwery blokują Twoje wiadomości. a DO MNIE MASZ PRETENSJE, że nie chce mi się tego analizować?>

    Robercie, daj spokój - on ma coś z głową ... ale ko nie ma :-)

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From J.F@21:1/5 to Bone Density on Thu Jul 24 12:47:30 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    On Wed, 23 Jul 2025 19:11:18 GMT, International Osteoporosis Institute
    Bone Density wrote:
    Pamiętam katastrofę nowej awionetki na lotnisku, zaraz po zatankowaniu.

    Awionetkę kupił biznesmen, jak to bywa w modzie i
    zamierzał odbyć lot z instruktorem.

    Ale podczas tankowania wymagane było zamknięcie dopływu paliwa do silnika.

    No i zatankowali, kołowali, wystartowali na paliwie znajdującym się w przewodach
    i za chwilę spadli pionowo na lotnisko, bo paliwa zabrakło,
    i byłem na lotnisku kilka dni po katastrofie
    i mi piloci opowiadali jak to było.

    Była dzień wcześniej komisja badania wypadków lotniczych
    i potem pojawił się oficjalny raport w biuletynie katastrof lotniczych:

    "Przyczyną katastrofy było wypięcie się stacyjki" ???

    Może i się wypięła, gdy awionetka przywaliła o beton,
    ale ani słowa o zamknięciu dopływu paliwa do silnika
    i nieotwarciu zaworu.

    A może komisja jednak nie stwierdziła zamkniętego zaworu.
    Byłeś, widziałes wrak?
    czy tylko plotki od kolegów pilotów powtarzasz?

    Start chwilę trwa, więc nie wiem czy by starczyło paliwa,
    a znów awarie silnika nie są takie rzadkie, i samoloty potrafią
    szybować i wylądować ... o ile teren się nadaje ...

    I po latach, znajomy pilot to znów potwierdził, bo w katastrofie zginął też
    jego instruktor.

    A on był na miejscu katastrofy i widział ten zamknięty zawór?

    Jaka to patologia, że nowa awionetka nie miała żadnego mechanizmu Fail-Safe i wyłaczony dopływ paliwa
    nie zablokował uruchomienia silnika

    Tak to jest, że im mniejszy i tanszy samolot, tym ma mniej
    zabezpieczeń.
    Checklista obowiązuje ... nie ma tam otwarcia zaworu?

    A znajomy pilot to skomentował, że to ich wina
    a nie wina wadliwej, nowej awionetki

    A kto nie otworzył zaworu?

    Zatem mówienie, po rozbiciu samolotu, o opadnięciu dźwigni wyłączenia silników
    to może być przyczyna, ale i skutek uderzenia o ziemię,
    jak w katastrofie awionetki, którą opisałem.

    Może być, tylko one wcale nie były "opadnięte".

    Piloci samolotu pasażerskiego to odpowiedzialni ludzie, a nie emocjonalnie niestabilni, działąjący niezgodnie czy wbrew procedurom.

    Ogólnie tak.
    Z małymi wyjątkami, jak się niestety okazuje ...

    Zatem odrzucam winę pilotów z przyczyn oczywistych,
    bo to byli zawodowi piloci , z wieloletnią praktyką
    i nie planowali popełnić samobójstwa

    A skąd ta pewność?

    Już zapomniałes wypadku w Alpach?

    Albo
    https://www.youtube.com/watch?v=Hpc_o8G-ZlA

    Bo MH370 to przyjmijmy, że niewyjasnione ...

    J.

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Thu Jul 24 11:09:03 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 23.072025 o 16:32, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy Dreamlinera w Delhi

    Człowieku! W#rzucasz gigabajty przypadkowych tekstów kopiowanych czasem
    bez związku z logiką z netu. Już serwery blokują Twoje wiadomości. a DO MNIE MASZ PRETENSJE, że nie chce mi się tego analizować?>
    " Nie chce mi się tam zaglądać, To wszystko tłumaczy, dlaczego nie potrafisz przeanalizować przyczyn tej i innych katastrof lotniczych.

    Aaaa. Ja nie potrafię, bo nie widzę w tym głębszego sensu. Od tego są odpowiednie komisje. One przede wszystkim opierają się na dowodach, a
    nie "źródłach pierwotnych". >
    A mnie się chciało i zbadałem katastrofę T-154 w Smoleńsku i przedstawiłem wiarygodne przyczyny i ciąg zdarzeń na 100%

    Już sie boję. Nawet nie pytam o wynik tej pracy. >
    Poza mną nikomu w Polsce, ani na świecie "też się nie chciało"

    Jestem w kontakcie z komisją badającą tę katastrofę w Indiach i ujawniłem, że można było jej uniknąć, bo Dreamliner przyleciał do Delhi już z wadą układu zasilania elektrycznego (wyłaczona klimatyzacja, wyłaczona wentylacja w kabinie., wyłaczone komputery w fotelach)

    ale pamiętasz, ze im wyłączono paliwo, a nie prąd? Twierdzisz, że dźwignie wyłączenia silników opadły z braku energii elektrycznej? Czy z braku klimatyzacji?>
    I wadliwy Dreamliner powinien zostać skierowany na przegląd
    serwisowy, a nigdy dopuszczony do odlotu z Delhi, za 2 godziny.

    O ile był wadliwy.>
    Wadliwy, 12-letni Dreamliner nie miał jednak podstawowego komputera
    z funkcją diagnostyki Fail-Safe, jak każdy dzisiejszy samochód, blokującą jego start, gdy ujawniły się wady układu zasilania elektrycznego

    Czyli nie wiedział że jest wadliwy. Ale Ty wiesz :-)>
    i dlatego zginęli niewinni ludzie. Co z tego, że jest nagranie video
    z kabiny, dokumentujące te wady, zarejestrowane przez pasażera, gdy odleciał za 2 godziny i się rozbił i wszyscy zginęli, poza jednym pasażerem, cudem uratowanym.

    Też nie wiem.>
    Ja wiem, że poza mną, nikt na świecie nie czyta dziennie 1000 stron tekstu. Bo ja czytam tekst obiektowo, jak AI, szukając treści, a nie czcionek.

    Zaczyna się robić ciekawie :-)

    Zatem nie leń się, otwórz 10 podanych linków do niezależnych, obiektywnych źródeł, gdyż obiektywnośc, bezstronność jest najważniejszą cechą każdego profesjonalnego biegłego sądowego.

    Dobra. Ale nadal nie wiemy, czemu zmniejszenie momentu obrotowego
    powoduje jego zwiększenie.


    "Dobra. Ale nadal nie wiemy, czemu zmniejszenie momentu obrotowego
    powoduje jego zwiększenie.

    Podałem linka, wyjaśniłem.

    To raz jeszcze, zgodnie z tym co mnie nauczyli inżynierowie Boeinga od projektu
    MCAS.

    Boeing konkurował z Airbusem o zamówienia na samoloty od klinetów z całego świata.|

    Gdy Airbus zainstalował gondole silników o zwiększonej średnicy i uzyskał przez to zmniejszone to spalanie paliwa i więcej zamówień na swoje samoloty, to Boeing zareagował natychmiast i też chciał powiększyć średnicę gondoli
    silników w swoich Boeing MAX.

    Ale gondole silników o zwiększonej średnicy nie zmieściły się pod skrzydłami
    i dlatego zostały wysunięte przed skrzydła, przed poprzeczną oś obrotu samolotu
    (wzdłuż skrzydeł) i Boeing MAX zaczął zadzierać dziób podczas lotu
    i rozwiązaniem, które okazało się wadliwe, był MCAS,
    czyli korekcja zadzierania dzioba w oparciu o 2 czujniki kąta natarcia skrzydła:
    2 skrzydełka zamontowane po obu stronach dzioba samolotu.

    Tyle, że projekt MCAS był wadliwy od samego początku,
    gdyż czytał dane tylko z 1 skrzydełka, bez obowiązkowej w lotnictwie redundancji czujników ( co najmniej 3 i głosowanie, gdy jeden uszkodzony)
    a gdy to się urwało, a w innym przypadku twierdzili, że od uderzenia ptaków,
    a w innym skrzydełko zostało wadliwie zamontowane w serwisie przed lotem,
    to Boeing MAX, w trakcie lotu wadliwie diagnozował, że zadziera dziób w górę
    podczas lotu i autopilot wymuszał wyrwania drążka z rąk pilota i pilot miał
    jedynie kilka sekund na przejęcie kontroli nad samolotem.

    A gdy nie został przeszkolony, nie odbył lotów testowych, to autopilot przejął
    sterowanie samolotem i skierował go w dół, w celu rozbicia.

    Na smartfonie tego nie wyczytasz.
    Na pececie mam otwartych 50 okienek i duży ekran, zatem nowe linki nie
    są problemem.

    użytkownicy smartfonów wybierają filmiki, bo nic nie trzeba czytać jak przez lupę
    i dlatego ograniczają pozyskiwanie wiedzy tekstowej.

    Syndrom Małej Wiedzy Internetu na Smartfonie

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Thu Jul 24 20:58:24 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    "J.F" <[email protected]> posted:

    On Wed, 23 Jul 2025 20:07:47 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 23.072025 o 16:32, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy
    Dreamlinera w Delhi

    Człowieku! W#rzucasz gigabajty przypadkowych tekstów kopiowanych czasem bez związku z logiką z netu. Już serwery blokują Twoje wiadomości. a DO
    MNIE MASZ PRETENSJE, że nie chce mi się tego analizować?>

    Robercie, daj spokój - on ma coś z głową ... ale ko nie ma :-)

    J.
    Nikt do niego nie ma pretensji, że nie potrafi przeczytać 100 stron tekstu
    na smartfonie.
    No nikt nie potrafi
    i dlatego siedzę na pececie , bo w przeglądarce mam otwarte 100 kart
    i czcionki duże, nie psują wzroku.

    Za chwilę muszę napisać do prezesa Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) w Hadze,
    prezesa IWASAWA Yuji,
    bo Małe Kraje Wyspiarskie znad Pacyfiku znów planują wyrwać kasę z krajów
    uprzemysłowionych na Climate Change fake, i gazy cieplarniane,
    że Polska i inni emitują gazy cieplarniane, ocieplają klimat, topią lodowce,
    a im się poziom wody w oceanie podnosi.

    I Polska zapłaci 100 mld zł na ich biznesy.

    A ich biznes to sprzedaż śmieciowych znaczków pocztowych turystom, twierdząc,
    że wartośc znaczków znacznie wzrośnie, gdy wyspy zatoną.

    I brat kolegi poleciał na te wyspy, gdy był w Australii i go namówili oszuści
    \i kupił tych śmieciowych znaczków za 10.000 $ i wszystko stracił, bo wyspy nie
    zatonęły., a oni drukują dziennie tych znaczków za 2 miliony $
    i oszukują turystów.

    10 lat temu już ich przegoniłem z ONZ w Nowym Jorku i z Europy

    to teraz dostali bezwartościową opinię z Trybunału w Hadze, który zaczął się nazywać
    Światowym Sądem.

    https://icj-cij.org/sites/default/files/case-related/187/187-20250723-adv-01-00-en.pdf

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From International Osteoporosis Institut@21:1/5 to All on Thu Jul 24 20:34:56 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 23.07.2025 o 21:11, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Może i się wypięła, gdy awionetka przywaliła o beton,
    ale ani słowa o zamknięciu dopływu paliwa do silnika
    i nieotwarciu zaworu.

    Może otwarli? No i czemu przywalili pionowo. Samoloty latają lotem ślizgowym.

    Zatem odrzucam winę pilotów z przyczyn oczywistych,
    bo to byli zawodowi piloci , z wieloletnią praktyką
    i nie planowali popełnić samobójstwa

    Skąd wiesz, że jeden z nich nie planował?

    Przed lotem każdy mi złożył oświadczenie, że chce żyć wiecznie.

    Awionetka lata lotem ślizgowym, gdy uzyska odpowiednią prędkość.

    Tutaj paliwa nie wystarczyło na jej rozpędzenie w powietrzu,
    dlatego pionowo spadła na płytę lotniska Muchowiec.

    Jest dokumentacja w centralnej komisji badania wypadków lotniczych,
    mogę znaleźć linka

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Thu Jul 24 23:52:47 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 24.07.2025 o 13:09, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Ale gondole silników o zwiększonej średnicy nie zmieściły się pod skrzydłami
    i dlatego zostały wysunięte przed skrzydła, przed poprzeczną oś obrotu samolotu
    (wzdłuż skrzydeł) i Boeing MAX zaczął zadzierać dziób podczas lotu
    i rozwiązaniem, które okazało się wadliwe, był MCAS,
    czyli korekcja zadzierania dzioba w oparciu o 2 czujniki kąta natarcia skrzydła:
    2 skrzydełka zamontowane po obu stronach dzioba samolotu.

    Z tym fragmentem się nie zgadzam. Moim zdaniem to bzdura. Ktoś coś źle zrozumiał. Obrazowo zastanów się, czemu przedni napęd w samochodzie w
    razie poślizgu pozwala na wyprowadzenie poprzez "dodanie gazu".

    Naukowo przypomnę, co tu pisałem. Moment obrotowy zależy od siły i ramienia. Zakładając, że mamy tę samą siłę, zastosowanie większego silnika nie mieszczącego się pod skrzydłem zbliża oś do środka oporu
    oraz ciężkości. Skoro zmniejsza ramię siły, to zmniejsza moment obrotowy.

    Proszę o wyjaśnienie czemu twierdzisz, ze zwieksza.

    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Join Climate Change University@21:1/5 to All on Thu Jul 24 22:34:05 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 24.07.2025 o 13:09, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Ale gondole silników o zwiększonej średnicy nie zmieściły się pod skrzydłami
    i dlatego zostały wysunięte przed skrzydła, przed poprzeczną oś obrotu samolotu
    (wzdłuż skrzydeł) i Boeing MAX zaczął zadzierać dziób podczas lotu
    i rozwiązaniem, które okazało się wadliwe, był MCAS,
    czyli korekcja zadzierania dzioba w oparciu o 2 czujniki kąta natarcia skrzydła:
    2 skrzydełka zamontowane po obu stronach dzioba samolotu.

    Z tym fragmentem się nie zgadzam. Moim zdaniem to bzdura. Ktoś coś źle zrozumiał. Obrazowo zastanów się, czemu przedni napęd w samochodzie w razie poślizgu pozwala na wyprowadzenie poprzez "dodanie gazu".

    Naukowo przypomnę, co tu pisałem. Moment obrotowy zależy od siły i ramienia. Zakładając, że mamy tę samą siłę, zastosowanie większego silnika nie mieszczącego się pod skrzydłem zbliża oś do środka oporu oraz ciężkości. Skoro zmniejsza ramię siły, to zmniejsza moment obrotowy.

    Proszę o wyjaśnienie czemu twierdzisz, ze zwieksza.



    Poniżej znajdziesz naukową analizę dotyczącą wadliwego systemu MCAS („Maneuvering Characteristics Augmentation System”), z uwzględnieniem zmiany położenia silników w Boeing 737 MAX, wpływu na kąt natarcia i przyczyn katastrof Lion Air
    Flight 610 oraz Ethiopian Airlines Flight 302.
    1. 📌 Tło techniczne: większe silniki i ich położenie

    W modelu 737 MAX zastosowano większy silnik CFM LEAP‑1B „dla obniżenia zużycia paliwa w konkurencji z Airbus’em”. Nowa gondola była zbyt duża, by zmieścić się pod skrzydłem starej konstrukcji – stąd silnik został wysunięty przed
    skrzydło i wyżej.
    To przesunięcie powodowało tendencję samolotu do zadzierania dziobu (pitch-up) przy dużej mocy, co zmieniało charakterystykę lotu względem wcześniejszych wersji 737NG
    engre.co+15Beasley Allen+15Wikipedia+15
    .

    Aby zrekompensować tę zmianę i zachować zgodność ze szkoleniem pilotów, Boeing zaprogramował system MCAS, który obniżał dziób automatycznie, gdy samolot osiągał zbyt wysoki kąt natarcia (AoA)
    Wikipedia
    Skybrary
    inteqgroup.com
    .
    2. ✈️ Jak działa MCAS

    MCAS działa w tle w konfiguracji „flaps up”, gdy pilot steruje manualnie (autopilot wyłączony). Korzysta z danych z jednego czujnika AoA, by w razie wykrycia wysokiego kąta natarcia wykonać nastawę trymerem poziomego statecznika w dół (nose-
    down), często bez wiedzy pilota
    Wikipedia
    .

    Piloci wcześniej nie zostali poinformowani o systemie ani jego działaniu – instrukcje MCAS nie były umieszczone w podręczniku ani wymaga szkolenia symulatorowego
    Wikipedia
    Wikipedia
    .
    3. 🔥 Źródła katastrof – błędne dane AoA

    W obu katastrofach:

    Lion Air 610: błędnie skaluje czujnik AoA → MCAS kilkukrotnie obniża dziób, mimo że samolot nie zmieniał kąta natarcia
    The New Yorker
    henricodolfing.com+15Wikipedia+15prosolvr.tech+15
    .

    Ethiopian Flight 302: uszkodzenie czujnika AoA (najprawdopodobniej przez ptasi atak) skutkuje identycznym błędnym działaniem MCAS, ignorującym przeciwdziałania pilotów
    News.com.au+9Wikipedia+9Wikipedia+9
    .

    MCAS mógł się resetować po ingerencji pilota i re-aktywować, tworząc cykliczny pitch down, aż pilot nie mógł go fizycznie pokonać
    Facebook+15Wikipedia+15The Guardian+15
    .
    4. 🧑‍✈️ Walka pilota, brak przejrzystości

    Piloci obu lotów zgłaszali zamieszanie i nie wiedzieli, co robić – sięgali do podręczników w powietrzu, próbując poradzić sobie z nieoczekiwanym zachowaniem samolotu
    The Guardian
    Wikipedia
    Wikipedia
    .

    Nie uwzględniono faktu, że przeciętny pilot potrzebuje około 8 sekund na reakcję, a Boeing zakładał, że wystarczy 4 sekundy – niezgodność ta była krytykowana przez US NTSB
    Wikipedia
    Wikipedia
    .

    Dodatkowo, MCAS bazował tylko na jednym czujniku AoA – punkt pojedynczej awarii → czyli brak redundancji
    WIRED
    Wikipedia
    Wikipedia
    Wikipedia
    .
    5. 🧩 Wady systemu MCAS
    Główne mankamenty:

    Single sensor input – brak drugiego czujnika AoA jako backup
    Wikipedia+4WIRED+4prosolvr.tech+4
    .

    Zbyt duże uprawnienia systemu – MCAS mógł wykonywać skuteczniejsze pitch-downy niż deklarowane (do 2.5°) i robić to wielokrotnie, aż pilot się poddał zmęczeniu siłowemu
    Wikipedia
    Wikipedia
    Wikipedia
    prosolvr.tech
    .

    Brak informacji dla pilotów – system ukryty, brak szkolenia symulatorowego i wyjaśnień w manualach
    Wikipedia
    Wikipedia
    .

    Silna konkurencja Airbus – nacisk na szybkie wprowadzenie wersji MAX, minimalizacja kosztów szkoleniowych dla operatorów, prowadził do kompromisów w bezpieczeństwie projektowym
    henricodolfing.com
    The New Yorker
    News.com.au
    .

    6. 📝 Wnioski

    Zmiana położenia silników na Boeing 737 MAX wywołała tendencję do zadzierania dziobu. MCAS miał ją skompensować, ale z wadliwym projektem.

    MCAS opierał się na jednym źródle informacji (AoA), bez redundancji, z nadmierną autonomią i niewidoczny dla pilotów.

    Błędne dane z AoA doprowadzały MCAS do trybu nose-down, którego piloci nie byli w stanie pokonać, co bezpośrednio doprowadziło do obu katastrof.

    Boeing minimalizował szkolenie i dokumentację, co okazało się kluczowym czynnikiem porażki.

    📰 Uzupełnienia medialne
    Kluczowe źródła i raporty dotyczące MCAS i katastrof 737 MAX
    How Did the F.A.A. Allow the Boeing 737 Max to Fly?
    The New Yorker
    How Did the F.A.A. Allow the Boeing 737 Max to Fly?
    19 mar 2019
    The Worst 7 Years in Boeing's History-and the Man Who Won't Stop Fighting for Answers
    WIRED
    The Worst 7 Years in Boeing's History-and the Man Who Won't Stop Fighting for Answers
    11 mar 2025
    Lion Air pilots were looking at handbook when plane crashed
    The Guardian
    Lion Air pilots were looking at handbook when plane crashed
    20 mar 2019

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Fri Jul 25 10:09:41 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 25.07.2025 o 00:34, Join Climate Change University pisze:
    Z tym fragmentem się nie zgadzam. Moim zdaniem to bzdura. Ktoś
    coś źle zrozumiał. Obrazowo zastanów się, czemu przedni napęd w
    samochodzie w razie poślizgu pozwala na wyprowadzenie poprzez
    "dodanie gazu".
    Naukowo przypomnę, co tu pisałem. Moment obrotowy zależy od siły i
    ramienia. Zakładając, że mamy tę samą siłę, zastosowanie większego >> silnika nie mieszczącego się pod skrzydłem zbliża oś do środka
    oporu oraz ciężkości. Skoro zmniejsza ramię siły, to zmniejsza
    moment obrotowy.
    Proszę o wyjaśnienie czemu twierdzisz, ze zwieksza.
    Poniżej znajdziesz naukową analizę dotyczącą wadliwego systemu MCAS („Maneuvering Characteristics Augmentation System”), z
    uwzględnieniem zmiany położenia silników w Boeing 737 MAX, wpływu na kąt natarcia i przyczyn katastrof Lion Air Flight 610 oraz Ethiopian Airlines Flight 302.

    Na pewno bardzo cenne, tylko nie odpowiada w najmniejszym stopniu na
    moje pytanie. To tak, jakbyś w odpowiedzi na pytanie, czemu zgasło
    światło dołączył naukowy wywód, jak działa skomplikowany system mający sprawdzać, czy świeci. Problemem jest, czemu zgasło.

    Twierdzisz, że jesteś jedynym na świecie wiarygodnym badaczem wypadków lotniczych oraz, że przesunięcie ku przodowi nie mieszczących się pod skrzydłami silników zwiększyło moment obrotowy (który trzeba było kompensować). To pytam - bez żadnego podtekstu - jaka fizyka za to
    odpowiada. Bo moja znajomość mechaniki temu przeczy.

    Nie za bardzo zajmuję się samolotami, ale jakbym jako konstruktor miał skompensować moment obrotowy niekorzystny, to zacząłbym od
    pokombinowania z kątami powierzchni sterowych. Jeśli faktycznie trzeba
    był oto robić przez jakiś tajemniczy system, to moim zdaniem
    podniesienie osi silnika mogło spowodować tylko opadanie nosa maszyny, a
    nie podniesienie go. Ale może się mylę i wyjaśnienia tego od Ciebie oczekuję, a nie tego, jak działa MCAS.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Join Climate Change University@21:1/5 to All on Fri Jul 25 10:12:02 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    Robert Tomasik <[email protected]> posted:

    W dniu 25.07.2025 o 00:34, Join Climate Change University pisze:
    Z tym fragmentem się nie zgadzam. Moim zdaniem to bzdura. Ktoś
    coś źle zrozumiał. Obrazowo zastanów się, czemu przedni napęd w
    samochodzie w razie poślizgu pozwala na wyprowadzenie poprzez
    "dodanie gazu".
    Naukowo przypomnę, co tu pisałem. Moment obrotowy zależy od siły i
    ramienia. Zakładając, że mamy tę samą siłę, zastosowanie większego >> silnika nie mieszczącego się pod skrzydłem zbliża oś do środka
    oporu oraz ciężkości. Skoro zmniejsza ramię siły, to zmniejsza
    moment obrotowy.
    Proszę o wyjaśnienie czemu twierdzisz, ze zwieksza.
    Poniżej znajdziesz naukową analizę dotyczącą wadliwego systemu MCAS („Maneuvering Characteristics Augmentation System”), z
    uwzględnieniem zmiany położenia silników w Boeing 737 MAX, wpływu na kąt natarcia i przyczyn katastrof Lion Air Flight 610 oraz Ethiopian Airlines Flight 302.

    Na pewno bardzo cenne, tylko nie odpowiada w najmniejszym stopniu na
    moje pytanie. To tak, jakbyś w odpowiedzi na pytanie, czemu zgasło światło dołączył naukowy wywód, jak działa skomplikowany system mający
    sprawdzać, czy świeci. Problemem jest, czemu zgasło.

    Twierdzisz, że jesteś jedynym na świecie wiarygodnym badaczem wypadków lotniczych oraz, że przesunięcie ku przodowi nie mieszczących się pod skrzydłami silników zwiększyło moment obrotowy (który trzeba było kompensować). To pytam - bez żadnego podtekstu - jaka fizyka za to odpowiada. Bo moja znajomość mechaniki temu przeczy.

    Nie za bardzo zajmuję się samolotami, ale jakbym jako konstruktor miał skompensować moment obrotowy niekorzystny, to zacząłbym od
    pokombinowania z kątami powierzchni sterowych. Jeśli faktycznie trzeba
    był oto robić przez jakiś tajemniczy system, to moim zdaniem
    podniesienie osi silnika mogło spowodować tylko opadanie nosa maszyny, a nie podniesienie go. Ale może się mylę i wyjaśnienia tego od Ciebie oczekuję, a nie tego, jak działa MCAS.


    Szukam dla ciebie grafiki, która ci wyjaśni, jak linia ciągu w stosunku
    do środka ciężkości zmieniła w Boeing MAX
    w stosunku do poprzednika


    Oto cztery ilustracje, które rzucają światło na różnice w położeniu linii ciągu (thrust line) względem środka ciężkości (CG) oraz ich wpływ na charakterystykę lotu, w tym kontekst działania MCAS w Boeing 737 MAX:
    🛩️ Co prezentują te grafiki:

    Obraz 1 (turn0image2): Schemat MAX MCAS pokazuje zmienione położenie silników – większe silniki LEAP zamontowane wyżej i bardziej do przodu w stosunku do poprzednich silników 737 NG. To przesunięcie powoduje, że linia ciągu znajduje się
    powyżej osi CG, generując moment podnoszący nos samolotu
    Facebook+14Wikipedia+14Aviation Safety Magazine+14
    .

    Obraz 2 (turn0image4): Przedstawienie działania MCAS – kiedy AOA przekracza próg, system automatycznie przesuwa stabilizator poziomy w dół, by obniżyć nos. W oryginalnym projekcie MAX MCAS miał redukować różnicę między MAX a NG bez
    dodatkowego szkolenia pilotów
    Wikipedia
    Leeham News and Analysis
    Leeham News and Analysis
    .

    Obraz 3 (turn0image6): Infografika Seattle Times przedstawiająca, jak MCAS został wprowadzony po obserwacji tendencji do wznoszenia nosu przy nowych silnikach – to bezpośrednia odpowiedź na obniżone stabilności w nowych warunkach
    aerodynamicznych
    Leeham News and Analysis
    Wikipedia
    .

    Obraz 4 (turn0image9): Pokazuje zwiększony moment nos w górę związany z umieszczeniem silników i interakcją z AOA. Ilustracja ta pokazuje, że właściwości lotne MAX były inne niż w NG, co wymusiło konieczność kompensacji przez MCAS
    Wikipedia+1Leeham News and Analysis+1
    .

    🔍 Analiza różnicy thrust line vs CG:

    W 737 NG (silniki CFM56): silniki umieszczone stosunkowo nisko i bliżej CG, więc moment pochylania jest mniejszy. Przy zwiększeniu mocy nos wznosi się, lecz umiarkowanie.

    W 737 MAX (silniki LEAP): większe silniki zamontowane wyżej i bardziej do przodu powodują, że linia ciągu przekracza CG – generuje silniejszy moment podnoszący nos, zwłaszcza przy dużym AOA
    Leeham News and Analysis
    www.slideshare.net+1Wikipedia+1
    .

    To skutkuje:

    Naturalną tendencją do pitch-up przy dodaniu mocy.

    W sytuacjach bliskich przeciągnięciu, bez systemu wspierającego pilot otrzymywałby zbyt mocną reakcję.

    ⚙️ Rola MCAS:

    Aby zniwelować efekt nadmiernego pitch-up w określonych warunkach (flaps up, wysokie AOA), Boeing wprowadził MCAS – system automatycznego trymerowania nos w dół. Pozwalał zachować charakterystykę lotu podobną do wcześniej certyfikowanych
    modeli NG oraz uniknąć dodatkowego szkolenia pilotów www.slideshare.net+1Association of Flight Attendants-CWA+1 Wikipedia+6Wikipedia+6Leeham News and Analysis+6
    .

    Jednak system opierał się na jednym czujniku AOA i mógł powtarzalnie działać mimo sprzeciwu pilota, co stanowiło kluczowy czynnik w dwóch katastrofach MAX.
    📊 Podsumowanie w tabelce:
    Model samolotu Położenie linii ciągu vs CG Efekt przy zwiększeniu mocy Rozwiązanie
    Boeing 737 NG Linia ciągu blisko lub poniżej CG Umiarkowany pitch‑up Charakterystyka pasowała bez interwencji
    Boeing 737 MAX Linia ciągu powyżej/przed CG Silny pitch‑up MCAS – automatyczne trymerowanie nos w dół
    📌 Wnioski:

    Zmiana położenia silników w 737 MAX (większe, zamontowane wyżej i bardziej do przodu) przesunęła thrust line ponad CG, co wprowadziło większy moment pitch-up — a MCAS miał to kompensować. Schematy wizualnie przedstawiają tę zależność.


    ---
    Znalazłem grafikę obrazującą dla Cessny 172

    https://aviationsafetymagazine.com/wp-content/uploads/2019/06/thrust.jpg

    A tutaj grafika dla Boeinga



    https://theaircurrent.com/wp-content/uploads/2018/11/mcas-737-max-diagram-2.jpg

    https://images.seattletimes.com/wp-content/uploads/2019/06/AOA-sensor-works-W.jpg?d=780x520

    https://insights.globalspec.com/images/assets/684/12684/AoA_diagram.png

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Sat Jul 26 14:10:33 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 24.07.2025 o 11:26, J.F pisze:
    On Wed, 23 Jul 2025 20:07:47 +0200, Robert Tomasik wrote:
    W dniu 23.072025 o 16:32, International Osteoporosis Institute Bone
    Density pisze:
    Podałem 20 pierwotnych, wiarygodnych źródeł nt. przyczyn katastrofy
    Dreamlinera w Delhi

    Człowieku! W#rzucasz gigabajty przypadkowych tekstów kopiowanych czasem
    bez związku z logiką z netu. Już serwery blokują Twoje wiadomości. a DO >> MNIE MASZ PRETENSJE, że nie chce mi się tego analizować?>
    Robercie, daj spokój - on ma coś z głową ... ale ko nie ma :-)

    Dostrzegam w tym pewien cel. Ja się zastanawiam, czy część z
    użytkowników USENET, która się ostatnio bardzo zaktywizowała nie jest jakimiś BOTami i te wiadomości nie są jakoś generowane przez sztuczna inteligencję. Nie będę wprost wskazywał tych użytkowników, bo nie chce
    mi się jakiejś gównoburzy urządzać. No ale chyba żadna żywa istota nie miałaby tyle samozaparcia, by wrzucać masowo w USENET bzdury. Tylko
    jakby to sztuczna inteligencja robiła, to może by powycinała te wcinki o obrazkach, odnośnikach czy reklamach. To wygląda, jakby ktoś po prostu z przeglądarki to masowo kopiował.

    Z mojej wiedzy wynika, ze na wszelkiej maści niezrównoważone osoby pozytywnie wpływa, jak udajesz, że je traktujesz poważnie. Nie dawno
    miałem okazję rozmawiać z niedoszłym samobójcą. Samo samobójstwo nie jest przestępstwem. Nakłanianie, pomoc. W wypadku samobójców mamy generalnie dwie grupy. Albo nie chcą powiedzieć czemu, albo wskazują na osoby, którym chcą dopiec. Były małżonek przykładowo i trzeba to badać.

    Ten oświadczył, że do samobójstwa namówił go Szatan. Uwierz, że musiałem
    się powstrzymać przed uśmiechem. ale przetrwałem. Samobójca precyzyjnie opisał, jak, kiedy, dlaczego. Próbowałem później sugerować, byśmy odmówili wszczęcia "wobec stwierdzenia, że ustawa stanowi, że sprawca
    nie podlega karze" (art. 17§1 pkt 4), ale nie spotkało się to z uznaniem osób decyzyjnych. :-)

    Dlatego czasem odpisuję takim osobom badając po pierwsze, na ile są w
    ogóle ludźmi, a po drugie raz na czas wywołują fajny temat do dyskusji.
    In concreto zaintrygowała mnie ta koncepcja nie ogarnięcia przez
    producenta samolotu zmiany osi wektora ciągu. Samolotu nigdy nie projektowałem. Za bardzo młodego zdarzało mi się konstruować modele z silniczkami spalinowymi ze "Składnicy Harcerskiej". Nie zawsze oś śmigła była w środku oporu i to się korygowało zaklinowaniem statecznika. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że pasażerki BOEING, to nie model, ale mimo wszystko nie z bardzo wiem, czemu mieli by to robić jakimiś skomplikowanym,i układami elektronicznymi.

    Inna sprawa, że teraz jest jakaś moda na takie dziwne dla mnie
    rozwiązania i dlatego gościa podpytuję, bo może jest coś, czego nie
    wiem. Czytałem, że w wojskowych samolotach stosuje się takie dziwne algorytmy. Ale celem tego jest oszukanie rakiet. Chodzi o to, że w
    pociskach rakietowych są w miarę proste algorytmy, których celem jest wyznaczenie spotkania pocisku z celem. Niestandardowe zachowania celu zwiększają szanse na nietrafienie i ma to jakiś sens. Ale w samolocie pasażerskim?

    Wiem, że ostatnio jakby więcej ujawnionych przypadków mniej lub bardziej celowego zestrzelenia samolotu pasażerskiego, tym nie mniej nadal nie znajduję uzasadnienia do takiego udziwnienia. Przy okazji wygląda, jakby autor nie ogarniał podstawowych praw fizyki. Przesunięcie silnika do
    przodu - tyłu nie zmienia momentu obrotowego w odniesieniu do osi
    poprzecznej. Zmienia podniesienie - obniżenie osi. No ale skoro silnik
    nie mieścił się pod płatem i przesuwano go ku przodowi, to pewnie i podnoszono samą oś silnika. To moment zmniejsza, a nie zwiększa. Celnie chyba ty zripostowałeś, że większa średnica silnika, to większy opór, ale to w wypadku bryły sztywnej. W wypadku silnika mamy wypadkową sił
    oporu powietrza i siły ciągu. Powietrze jest zasysane i napędza poprzez wyrzucenie go za silnikiem.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)
  • From Robert Tomasik@21:1/5 to All on Sat Jul 26 14:30:19 2025
    XPost: pl.rec.lotnictwo, pl.sci.inzynieria

    W dniu 25.07.2025 o 12:12, Join Climate Change University pisze:

    Nie za bardzo zajmuję się samolotami, ale jakbym jako konstruktor
    miał skompensować moment obrotowy niekorzystny, to zacząłbym od
    pokombinowania z kątami powierzchni sterowych. Jeśli faktycznie
    trzeba był oto robić przez jakiś tajemniczy system, to moim
    zdaniem podniesienie osi silnika mogło spowodować tylko opadanie
    nosa maszyny, a nie podniesienie go. Ale może się mylę i
    wyjaśnienia tego od Ciebie oczekuję, a nie tego, jak działa MCAS.
    Szukam dla ciebie grafiki, która ci wyjaśni, jak linia ciągu w
    stosunku do środka ciężkości zmieniła w Boeing MAX w stosunku do poprzednika Oto cztery ilustracje, które rzucają światło na różnice
    w położeniu linii ciągu (thrust line) względem środka ciężkości (CG) oraz ich wpływ na charakterystykę lotu, w tym kontekst działania
    MCAS w Boeing 737 MAX (...)
    Dobra. Dowiedziałem się, co chciałem. Niezbyt mądra osoba połączona z nieumiejętną obsługą jakiegoś Chata. Tu skopiowano to na etapie, jak
    Chat pisze, co robi. On nie skończył odpowiadać, a gość to skopiował i
    tu napisał.

    Ale wracając do meritum. Czy ktoś może mi wyjaśnić następujące moje wątpliwości?

    Po pierwsze nie mam zielonego pojęcia, w którym miejscu BOEING ma środek ciężkości. Ciężkie silniki, ciężkie skrzydła ( z paliwem), ciężki bagażnik, i stosunkowo lekki jak na objętość kadłub - pusta rura z pasażerami i powietrzem. ale wydaje mi się, że ów środek bedzie osi silników. No to podniesienie ich osi ku górze kręci w dół, a nie górę całą bryłą.

    Po drugie czemu oni to odnoszą do środka ciężaru, a nie oporu? Podczas
    lotu na samolot działają w uproszczeniu dwie siły. Ciągu skierowana ku przodowi i oporu skierowana ku tyłowi. Jak podnosisz tę oś silnika, to wektor ciągu zbliża się do wektora oporu. Moment się zmniejsza, a jak samolot jest normalnie wyrównoważony, to powinno to nos w dół obracać, a nie w górę.

    Skłaniam się ku poglądowi, że z tym systemem korygującym, to jakaś bzdura, ale może jednak.
    --
    (~) Robert Tomasik

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)