[email protected] (darius) pisze:
poseł PiS "miał być widziany w tym klasztorze". "Informacja dotyczyła konkretnej celi, w której miał przebywać podejrzany, oraz zawierała opis zmian w jego wyglądzie" — czytamy.
https://wydarzenia.interia.pl/lubelskie/news-kulisy-policyjnych-poszukiwan-w-klasztorze-jest-zazalenie-do,nId,7882349
Dzisiaj, 27 grudnia (14:50)
Tuż przed świętami, pierwszy raz od czasu II wojny światowej, dokonano przeszukania u lubelskich dominikanów. Cel? Marcin Romanowski
przebywający już wówczas na Węgrzech. - Nie wiem, co kierowało tymi, którzy zdecydowali o przeszukaniu - nie ukrywa o. Arnold Pawlina OP,
przeor klasztoru. Jak ustaliła Interia, duchowni wysłali już do sądu zażalenie na postanowienie prokuratora. […]
Kiedy rozmawiamy w sercu lubelskiego klasztoru, duchowny zwraca uwagę
na wypowiedzi policjantów. Ledwie jeden dzień po przeszukaniu siedziby dominikanów, dość jednoznaczne stanowisko przekazał bowiem komendant główny policji. - Marcin Romanowski był na Węgrzech przed decyzją sądu o tymczasowym areszcie, która zapadła 9 grudnia - stwierdził
nadinsp. Marek Boroń.Tylko, jeśli policja faktycznie dysponowała taką wiedzą, po co przeszukiwać klasztor w Lublinie? […]
--
A. Filip
| Przy pierwszym toaście człowiek pije sake, przy drugim - sake pije
| sake, przy trzecim - sake pije człowieka. (Przysłowie japońskie)
--- SoupGate-Win32 v1.05
* Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)