• Re: Co COVID robi z =?UTF-8?B?bcOzemdpZW0/IE9iamF3eSBuYXdldCBww7PFgnRvc

    From andal@21:1/5 to Nostradamus on Wed Sep 25 16:08:29 2024
    On Wed, 25 Sep 2024 15:04:24 +0200, Nostradamus wrote:

    W rzeczywistości popandemicznej COVID-19 wciąż nie odpuszcza, a eksperci nie mają wątpliwości, że będzie powracał w każdym sezonie infekcyjnym. Wciąż również trwają badania nad wirusem SARS-CoV-2. Jedno z nich wykazało, że koronawirus ma niszczycielski wpływ nie tylko na płuca.

    1. Raport zakażeń. Jesienna fala narasta

    Publikowane przez Ministerstwo Zdrowia Statystyki zakażeń wskazują, że w ciągu minionej doby odnotowano 2222 przypadki zakażeń wirusem
    SARS-CoV-2, z czego 650 przypadków było ponownymi zakażeniami.

    Największa liczba pozytywnych testów dotyczyła województwa mazowieckiego (403 przypadki). Drugim województwem pod względem liczby zachorowań było lubelskie z 291 przypadkami. Nie odnotowano żadnych zgonów z powodu
    COVID.

    - Fala przyspieszyła z początkiem września, a wręcz wystrzeliła z procy. Szacujemy, że ta tendencja może się utrzymać do 10 października - mówił
    w rozmowie z WP abcZdrowie dr Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych.

    Każdego dnia Ministerstwo Zdrowia notuje od dwóch do ponad trzech
    tysięcy zakażeń, a do tej pory zachorował już 6 732 820 osób. COVID zbiera również żniwo pod postacią ofiar śmiertelnych - tylko we wrześniu
    w wyniku infekcji zmarło w Polsce 60 osób.

    2. Uderza w mózg. Nawet półtora roku po infekcji

    Na świecie, w tym także w Europie, za infekcje odpowiada wariant
    zbiorczo określany mianem FLiRT, jednak coraz częściej mówi się o nowej mutacji, XEC. - Według moich informacji podwariant XEC nie pojawił się jeszcze w Polsce. Natomiast faktem jest, że w Polsce genotypuje się
    (bada, jaki wariant wirusa odpowiada za zakażenie - przyp. red.) na
    bardzo małą skalę. To może wyjaśniać, dlaczego nie wykryto dotąd XEC - mówiła rozmowie z TVN24 prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w
    Lublinie.

    Dotychczasowe mutacje, wszyscy potomkowie wariantu Omikron, najczęściej dają objawy przeziębienia czy grypy żołądkowej. Rzadziej odpowiadają za ciężki przebieg i hospitalizacje, stąd też mniejsza liczba zgonów w statystykach.

    Nie należy jednak zapominać, że dla grup ryzyka COVID jest wciąż groźny.
    Badania na przestrzeni lat pokazywały, że ciężki przebieg infekcji może pozostawiać trwały ślad w organizmie, uszkadzać płuca, wątrobę, nerki czy serce, a także mózg. W najnowszym badaniu, największym spośród wszystkich badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, naukowcy
    przyjrzeli się działaniu SARS-CoV-2 właśnie na mózg.

    Na łamach "Nature Medicine" opublikowano wyniki analizy przeprowadzonej przez badaczy z Uniwersytetu w Liverpoolu, King's College London i Uniwersytetu w Cambridge.

    - Odkryliśmy, że zarówno osoby z ostrymi powikłaniami neurologicznymi COVID-19, jak i bez nich miały gorsze funkcje poznawcze, niż można by
    się spodziewać po ich wieku, płci i poziomie wykształcenia - wyjaśnia dr Greta Wood z Uniwersytetu w Liverpoolu.

    - Wyniki te wskazują, że hospitalizacja z powodu COVID-19 może prowadzić do globalnych, obiektywnie mierzalnych deficytów poznawczych, które
    można zidentyfikować nawet 12-18 miesięcy po hospitalizacji - mówi drugi z autorów, neurobiolog prof. Benedict Michael z Uniwersytetu w
    Liverpoolu.

    Ten skutek naukowcy wiążą ze zmniejszoną objętością mózgu widoczną w skanach MRI, a także wysokim poziomem specyficznych białek
    odpowiedzialnych za uszkodzenie narządu. Dlatego, gdy po COVID odczuwasz objawy mgły mózgowej (problemy z koncentracją i pamięcią, przewlekłe zmęczenie, senność), koniecznie przebadaj się u neurologa.

    - Zaburzenia funkcji poznawczych, w tym słynna już mgła mózgowa, związane są bezpośrednio z ostrym przebiegiem infekcji i wtórnymi procesami zapalnymi w mózgu, wywołanymi obecnością wirusa. Badania wskazują, że to zjawisko jest powszechne, ale często też przemijające - tłumaczył w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Konrad Rejdak, kierownik
    Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

    3. "Koronawirus nie jest po prostu chorobą płuc"

    - Badanie opublikowane w "Nature" wskazuje, że nawet łagodny przebieg infekcji można powiązać z zanikiem struktur mózgowych. Z kolei na łamach "Lancet Psychiatry" ukazały się wyniki badania na populacji
    popandemicznej, sprawdzającego wpływ wirusa SARS-CoV-2 w porównaniu z innymi chorobami infekcyjnymi, jak grypa itd. Okazało się, że ewidentnie ryzyko zaburzeń funkcji poznawczych jest znacznie wyższe dla COVID - wyjaśnia neurolog.

    Jak widać, doniesienia z Wielkiej Brytanii to nie pierwsze badanie,
    które łączy koronawirusa z zaburzeniami w obrębie centralnego układu nerwowego. Już w pierwszym roku od wybuchu pandemii naukowcy dowiedli,
    że wirus ma zdolność do atakowania układu nerwowego, a eksperci Europejskiej Akademii Neurologicznej potwierdzają, że w przebiegu
    infekcji może dojść do ostrych zaburzeń neurologicznych, w tym encefalopatii czy udaru mózgu.

    - Koronawirus nie jest po prostu chorobą płuc. Często pacjenci, którzy są najbardziej dotknięci, to ci, którzy mają powikłania dotyczące mózgu
    - podkreśla prof. Michael.

    Naukowcy w kolejnych badaniach chcą sprawdzić, czy podobny, destrukcyjny wpływ na narząd mają inne choroby wirusowe, w tym grypa. - Konieczne są teraz długoterminowe badania, które pozwolą ustalić, jak ci pacjenci wracają do zdrowia, u kogo stan może się pogorszyć, a także czy jest to charakterystyczne dla COVID-19, czy też typowe uszkodzenie mózgu towarzyszące innym infekcjom - przekazuje prof. Gerome Breen z King’s College London.

    https://portal.abczdrowie.pl/co-covid-robi-z-mozgiem-objawy-nawet-
    poltora-roku-po-infekcji

    strachy na lachy a zydofarmacja robi kase

    --- SoupGate-Win32 v1.05
    * Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)