[email protected] (darius) pisze:
Nie przyjęli córki Hołowni do szkoły. Ministra edukacji reaguje
https://www.fakt.pl/polityka/skandal-wokol-corki-holowni-ministra-edukacji-reaguje-to-niedopuszczalne/63lg70s
"Jak ujawnił w mediach społecznościowych Szymon Hołownia, jego córka nie dostała się do wybranej przez rodziców szkoły. Była to placówka niepubliczna, o charakterze katolickim." […] "Braliśmy pod uwagę taką szkołę, bo jest po prostu najbliżej naszego domu, ale nie zostaliśmy do niej z Manią przyjęci. Jak nam wytłumaczono — ze względu na mnie" — odpisał marszałek Sejmu, zapytany przez internautę, czy nie rozważał wyboru katolickiej placówki dla swojej córki. Komentarz nie jest już widoczny, mógł zostać usunięty."
To jest pole między swobodą prywatnej przedsiębiorczości a
dyskryminacją. IMHO dobrym obyczajem powinno być że ministra
"wyraża (niewiążącą) opnie" a decyzję szkoły może odkręcić
(lub za nią ukarać) sąd.
Natomiast IMHO "siłowe" pchanie dziecka do szkoły która do nie chce przeważnie dobrze nie świadczy o rodzicach.
--
A. Filip
| Żebro Adamowe nie przynosi tak wiele pożytku jak szkody.
| (Przysłowie polskie)
--- SoupGate-Win32 v1.05
* Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)