Nostradamus <
[email protected]> pisze:
W dniu 15.04.2024 o 00:56, narciasz pisze:
Jaki by nie był, ale był atak na Izrael.
Wbrew temu, co twierdzą eksperci, nie zaprojektowano tego jedynie jako „dzwonki i gwizdki” bez uszkodzeń.
Kiedy odpalaszsz 350 rakiet, dronów czy UAV tak, by sięgnąć cel w tym samym momencie, chcesz zniszczyć Izrael i zabić Izraelczyków.
USA mówi: „To jest zwycięstwo, już odnieśliście, rakiety
zestrzelone. Nie ma potrzeby podejmowania dalszych działań.”
Nie, to NIE jest zwycięstwo.
Tak, jest to niezwykły sukces izraelskich systemów obrony
powietrznej, ale nie jest to zwycięstwo. Kiedy wróg próbuje cię
uderzyć 350 razy i udaje mu się to tylko siedem razy, NIE wygrywasz.
Pytanie zasadnicze, kto jest w tym konflikcie dla kogo wrogiem...
Przed atakiem tej skali Izrael się wybronił. Pytanie zasadnicze ile
Iran może więcej już i "za chwilę" (kilka lat) jak pójdzie naprawdę na całość. Czy obrona Izraela się wtedy "wyrobi"? Czy też Izrael
"będzie skazany" na (szybką) eskalacje kolejnego konfliktu
"za dwóch generałów w konsulacie".
Kto chce grać ostro niech potem nie skamle bo to żenujące.
[ Obie strony chcą grać (wystarczająco) ostro. ]
https://www.goodreads.com/work/quotes/2422333-ender-s-game
There is no teacher but the enemy. No one but the enemy will tell you
what the enemy is going to do. […] And the rules of the game are what
you can do to him *and what you can stop him from doing to you* .
--
A. Filip
| Głupiemu wszędzie z woza. (Przysłowie polskie)
--- SoupGate-Win32 v1.05
* Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)