[email protected] (RussetBulba) pisze:
NATO powstalo jako element zbiorowej obrony w duzym stopniu
niezaleznych politycznie od siebie panstw. Rosja nie potrzebowala
calymi latami Ukladu Warszawskiego a jego stworzenie kreowalo wrazenie kolektywu, gdzie nie ma dyktatu a i tak pojedyncze demoludy niewiele
mialy do powiedzenia. Ale polityczne wrazenie bylo znacznie lepsze, demonstrowalo iz nie CCCP a w nim Rosja decyduje o wszystkim, czyli
taka rola jak i tych postepowych konstytucji. Bardziej ornamentalna
niz praktyczna.
Przekładając na czysty cynizm: Musk się zapytał *co USA* ma z NATO jak
już nie ma Układu Warszawskiego? Odpowiedzi w duch co ma z tego "Pribałtika" co całkiem inna grupa docelowa. Przekonywać już
przekonanych byle tania pierdoła potrafi.
Jak był Układ Warszawski to USA miało "wysuniętą pozycję blokującą" wyjścia sowietów na zdławienie USA po (ewentualnym) "zachapaniu" Europy. Taka wysunięta zamorska profilaktyka. Teraz takie uzasadnienie niemal
samą Rosją dalej jest ale jest znacznie mniej oczywiste IMHO.
Wiec może do kurwy nędzy zacznijmy sprzedawać NATO na USA po linii co
oni z tego mają (mieć). Na altruizmie USA ja się nie spodziewam daleko zajechać (wersja kulturalnie dyplomatyczna). IMHO w praktyce nadawane podtekstem uzasadnieniem jest blokowanie Chin jak te (w sposób
bezdyskusyjnie oczywisty) wyjdą na pozycję pierwszej gospodarki świata, zaczną to przekuwać na pozycję polityczną i militarną po szerokim świecie. Tyle że z tego wynika że Afganistanów, Libii i Serbii będzie więcej, a przyszłość stoi przed kolejnymi misjonarzami zbrojnymi RP3.
--
A. Filip
| Mądrość - to żebyśmy łowili po naszej stronie jeziora, wy po waszej
| stronie jeziora, a w środku nikt. (Przysłowie indiańskie)
--- SoupGate-Win32 v1.05
* Origin: fsxNet Usenet Gateway (21:1/5)